SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Wpływy agencji R4S Consulting 31 proc. w górę. Wzrost kosztów o 80 proc. pomniejszył zysk do 2,6 mln zł

W ub.r. agencja komunikacji R4S Consulting, której właścicielami są Mariusz Sokołowski, Adam Hofman i Michał Wiórkiewicz, zwiększyła przychody sprzedażowe o 31,3 proc., a przy wzroście kosztów operacyjnych o 80 proc. do 7,87 mln zł jej zysk netto zmalał z 3,45 do 2,62 mln zł.

Adam Hofman, fot, materiały prasoweArticle

Przychody R4S Consulting prawie w całości pochodzą z usług doradczych, wpływy z wynajmu w ub.r. wyniosły 5,2 tys. zł, a rok wcześniej 4,9 tys. zł.

Agencja w komunikacie przekazanym portalowi Wirtualnemedia.pl wyjaśniła, że jej przychody zwiększyły się dzięki pozyskaniu nowych klientów i rozwojowi oferty. - Ostatnie miesiące w R4S przyniosły wiele zmian. Przede wszystkim skupiliśmy się na dalszym rozwoju kultury organizacji oraz wzmocnieniu zespołu. Wdrożyliśmy również nowe usługi i produkty, dzięki którym możemy kierować do naszych klientów kompleksową ofertę public affairs/public relations/digital communications, na którą decyduje się duża część naszych klientów - wylicza Patrycja Kwiatkowska-Mizera, od połowy ub.r. dyrektor zarządzająca agencji.

R4S oferuje usługi z zakresu public relations („budowanie poparcia dla realizowanych działań biznesowych i kreowanie pozytywnego wizerunku firmy w otoczeniu społecznym, medialnym i administracyjnym” - opisuje na swojej stronie internetowej), public affairs, relacji z mediami i komunikacji kryzysowej.

Firmę założyli Adam Hofman (były poseł przez trzy kadencje, w latach 2010-2014 rzecznik prasowy PiS), Mariusz Sokołowski (przez wiele lat w policji, m.in. jako rzecznik prasowy komendanta głównego) i Michał Wiórkiewicz (w latach 2005-2007 asystent i doradca prezesów rady ministrów). Od połowy 2018 roku prezesem spółki jest Sławomir Jastrzębowski (wcześniej przez wiele lat redaktor naczelny „Super Expressu”), a od września ub.r. funkcję partnera pełni Igor Janke (wcześniej w agencji Bridge i przez wiele lat w dziennikarstwie).

- Agencja ma za sobą bardzo dobry czas, ale jeszcze lepszy przed sobą. W ostatnim roku zrealizowaliśmy nasze wszystkie cele biznesowe, co odzwierciedlają wyniki finansowe - podkreśla Adam Hofman.

Wpływy R4S Consulting ze sprzedaży krajowej poszły w górę rok do roku z 6,46 do 9,18 mln zł, a ze sprzedaży zagranicznej - z 716,3 tys. zł do 1,16 mln zł. Dodatkowo pozostałe wpływy operacyjne agencji podskoczyły z 0,09 do 262,1 tys. zł.

Więcej pracowników, cyfrowy Secu Brand

W ub.r. R4S Consulting utworzyła spółkę Secu Brand zajmującą się komunikacją internetową. Firma podkreśla, że oferowane przez nowy podmiot autorskie rozwiązania pozwoliły pozyskać nowych klientów.

- Po pięciu latach obecności na rynku staliśmy się agencją wyspecjalizowaną w zarządzaniu sytuacjami kryzysowymi, trudnymi, wymagającymi. Mamy znakomity zespół konsultantów, doświadczonych partnerów i unikatowe narzędzia. Pracujemy obecnie dla ok. 40 prywatnych klientów, w tym kilku światowych gigantów, ale nie zatrzymujemy się w ekspansji - opisuje Igor Janke.

Znacząco powiększył się zespół R4S Consulting. W 2018 roku agencja miała dwóch pracowników etatowych i 23 współpracowników, natomiast obecnie jej zespół liczy ok. 50 osób. Firma zatrudnienie zwiększała także w br.: w sierpniu jej dyrektorem operacyjnym został Łukasz Szelecki, a szefem jednego z działów - Piotr Maciążek.

Koszty operacyjne R4S Consulting w ub.r. wyniosły 7,87 mln zł, po wzroście o 80 proc. z 4,37 mln zł rok wcześniej. Wynika to przede wszystkim ze wzrostu kosztów usług obcych z 3,89 do 6,91 mln zł.

Nakłady agencji na wynagrodzenia zwiększyły się z 315,7 do 510 tys. zł, na ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia pracownicze - z 28,8 do 62,4 tys. zł, na zużycie materiałów i energii - z 68,5 do 129,8 tys. zł, a pozostałe koszty rodzajowe - z 56,9 do 229,7 tys. zł.

Zysk na dywidendę

Na początku września udziałowcy R4S Consulting zdecydowali, że jej zeszłoroczny zysk w całości zostanie im wypłacony jako dywidenda, oczywiście proporcjonalnie do posiadanych udziałów.

Przy czym trzech właścicieli dostało już wcześniej zaliczki, więc ich dywidendy zostaną o nie pomniejszone. I tak Adam Hofman pobrał 1,5 mln zł zaliczek, a ponieważ przysługuje mu 1,15 mln zł z dywidendy, nie dostanie nic. Michał Wiórkiewicz dostał 269,2 tys. zaliczek, więc z 1,15 mln zł z dywidendy otrzyma 885,6 tys. zł. Natomiast Mariusz Sokołowski po dojęciu 24,8 tys. zł zaliczek dostanie 288,7 tys. zł z dywidendy. 26,2 tys. zł trafi do R4S sp. z o.o. pełniącej w agencji funkcję komplementariusza.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wpływy agencji R4S Consulting 31 proc. w górę. Wzrost kosztów o 80 proc. pomniejszył zysk do 2,6 mln zł

22 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Polityk
Wyjazdy Madryckie mu nie zaszkodziły wręcz przeciwnie ,pozbierał się i pewnie za jakiś czas wróci do polityki -czeka na swój moment.
odpowiedź
User
PatRyk
Tak się zarabia w tym kraju na chamskim lobbingu polegającym na tym, że po prostu zna się i kumpluje z kim trzeba. A wieści z rynku donoszą, że pan Hoffman ciągle szuka nowych pracowników. Bo firmy w Polsce zrozumiały, zachęcone ostatnimi działaniami CBA i instytucji państwowych, że albo jesteś z dobrą zmianą albo cie nie ma.
odpowiedź
User
Anakonda
Zakład, że niedługo wróci do polityki?
odpowiedź