SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Europejskie kluby piłkarskie z 9,3 mld euro przychodów. FC Barcelona detronizuje Real Madryt

W sezonie 2018/2019 czołowe europejskie kluby piłkarskie uzyskały rekordowe przychody w wysokości 9,3 mld euro - wynika z raportu firmy doradczej Deloitte. Na szczycie zestawienia znalazła się FC Barcelona z kwotą 840,8 mln euro, która zdetronizowała poprzedniego lidera - Real Madryt. Na podium znalazł się także Manchester United, a w pierwszej piątce są także Bayern Monachium oraz Paris Saint-Germain.

Article

Firma doradcza Deloitte po raz 23. opublikowała raport „Football Money League”. Najnowsza edycja dotyczy europejskich klubów piłkarskich i ich wyników finansowych w sezonie 2018/2019.

Przychody dwudziestki największych futbolowych potęg wyniosły łącznie 9,3 mld euro, to o 11 proc. więcej niż rok wcześniej.  

Aby znaleźć się w zestawieniu trzeba było przekroczyć poziom przychodów co najmniej 207 mln euro. Największy udział w tej kwocie mają przychody z transmisji, stanowiące 44 proc. Umiejętność wzbudzenia zainteresowania reklamodawców jest czynnikiem wyróżniającym czołówkę rankingu (kluby tradycyjnie współzawodniczące w Lidze Mistrzów UEFA).

W raporcie zaznaczono, że choć przedłużająca się nieobecność w rozgrywkach UEFA, a zwłaszcza w Lidze Mistrzów, może znacząco wpłynąć na stan finansów, to kluby z czołówki są mniej niż pozostałe uzależnione od przychodów z transmisji.  

- Wzrost branży piłkarskiej wciąż wyprzedza inne sektory, a jak przewidujemy w niedalekiej przyszłości 20 najlepszych klubów Money League będzie  w stanie wygenerować ponad 10 mld euro łącznego przychodu - zaznacza Dan Jones, partner w Sports Business Group w Deloitte. - Co więcej, w tej edycji Money League wyraźnie widać kontynuację wyodrębnienia naszego rankingu na „podrankingi”, w miarę jak rośnie przepaść między klubami z czołówki a resztą. Pierwsza piątka zestawienia, czyli FC Barcelona, Real Madryt, Manchester United, Bayern Monachium oraz Paris Saint-Germain ma wyższe łączne przychody niż 11 klubów, które zajęły miejsca od 10 do 20 razem wziętych.

Barcelona na szczycie

W najnowszym raporcie Deloitte na 1. miejscu po raz pierwszy w historii zestawienia znalazła się FC Barcelona. „Duma Katalonii” jest jednocześnie pierwszym klubem, który złamał barierę 800 mln euro przychodów. Od drugiego w kolejności Realu Madryt dzieli ją aż 83,5 mln euro, co jest największą różnicą w historii Football Money League.

Według analityków wzrost przychodów FC Barcelony można w dużej mierze przypisać zmianie podejścia klubu do swojej działalności, przy czym głównym czynnikiem jest decyzja o przejęciu od partnerów zewnętrznych działań handlowych i licencyjnych.

Dało to klubowi dodatkową kontrolę nad promocją i sprzedażą jego produktów oraz możliwością raportowania tych przychodów w ujęciu brutto, a nie netto.  

- Barca jest wyraźnym przykładem klubu dostosowującego się do zmieniających się warunków rynkowych, zmniejszającego zależność od przychodów z transmisji i skupiającego się na rosnących dochodach pozostających pod jego kontrolą. Działalność komercyjna klubu wygenerowała 383,5 mln euro przychodów, co stanowi więcej niż całkowity przychód klubu z 12. miejsca - wyjaśnia Dan Jones. – Biorąc pod uwagę, że w sezonie 2019/20 klub spodziewa się dalszego wzrostu przychodów komercyjnych o 30 mln euro i całkowitych przychodów w wysokości prawie 880 mln euro oczekujemy, że utrzyma najwyższe miejsce w przyszłorocznej edycji. FC Barcelona jest na dobrej drodze, aby zostać pierwszym klubem Money League o wartości 1 mld euro w nadchodzących latach.

Zdetronizowany Real Madryt

W sezonie 2018/2019 Real Madryt stracił pozycję finansowego lidera wśród największych klubów piłkarskich Europy. Klub zanotował 757,3 mln euro przychodów, podczas gdy rok wcześniej była to kwota 750,9 mln.

Największa część wpływów Real Madryt (47 proc. - 354,6 mln euro) pochodziła z komercyjnej działalności klubu, nieco mniej (34 proc.) stanowiły przychody z transmisji telewizyjnych. Real Madryt zapowiada, że w sezonie 2019/2020 jego przychody powinny przekroczyć barierę 800 mln euro.

Osłabiony Manchester United

Na 3. miejscu rankingu znalazł się Manchester United z przychodami w wysokości 711,5 mln euro, ale ze względu na brak kwalifikacji do Ligi Mistrzów klub prognozuje przychody w wysokości 560 – 580 mln w sezonie 2019/20.

Według analityków spowoduje to prawdopodobnie, że „Czerwone Diabły” nie obronią tegorocznej pozycji. Największa część przychodów MU (45 proc.) pochodziła z działalności komercyjnej, zaś 38 proc. wpływów zapewniły prawa do transmisji telewizyjnych.

Liga angielska dominuje

Premier League tradycyjnie ma największą reprezentację w „Deloitte Money League”. W najnowszym zestawieniu znalazło się 8 angielskich klubów.

Najbliżsi krajowi rywale Manchester United, czyli Manchester City i Liverpool osiągnęli przychody w wysokości odpowiednio 610,6 mln euro i 604,7 mln euro. Według prognoz długofalowe ambicje Liverpoolu dotyczące znalezienia się w pierwszej piątce zestawienia w przyszłych edycjach nie są nierealne, szczególnie jeśli klub może czerpać z ostatnich sukcesów na boiskach Premier League.

Z kolei Tottenham Hotspur zajmuje 8. miejsce w tegorocznej Money League. Jest to najwyższa pozycja drużyny, która wyprzedziła Arsenal i Chelsea. Przychody Spurs wzrosły o 21 proc. do 521,1 mln euro, co w dużej mierze można przypisać zwiększonym przychodom od nadawców i źródeł komercyjnych po sezonie, w którym klub awansował do finału Ligi Mistrzów i przeniósł się na stadion Tottenham Hotspur.

Arsenal spadł z 9. na 11. miejsce, co jest efektem nieobecności klubu w Lidze Mistrzów drugi sezon z rzędu. W rezultacie liczba drużyn Premier League w pierwszej dziesiątce spadła do pięciu w tym roku, z rekordowej liczby sześciu w poprzednim roku.

Reszta Europy

Poza Premier League kluby z innych wielkich pięciu lig piłkarskich - francuskiej Ligue 1, hiszpańskiej La Ligi, niemieckiej Bundesligi i włoskiej Serie A również znajdują się w pierwszej dwudziestce.

Według raportu Deloitte sezon 2018/19 przyniósł dwucyfrowy wzrost we wszystkich kanałach przychodów dla Paris Saint-Germain. Francuski klub awansował na 5. miejsce w Money League i jest to najwyższa pozycja od sezonu 2014/15.

Klub wygenerował 363,4 mln euro przychodów komercyjnych, drugi najwyższy wynik w historii Money League. Ma to związek z podpisaniem umów z pięcioma nowymi partnerami i przedłużeniem umów z sześcioma światowymi markami.

Juventus Turyn odzyskał 10. miejsce w tegorocznym rankingu, ponieważ jego przychody wzrosły o 17 proc. do 459,7 mln euro. Pojawienie się w drużynie Cristiano Ronaldo, który jako jedyny ma więcej obserwujących na Instagramie niż Real Madryt i FC Barcelona łącznie, zwiększył komercyjny urok włoskiego klubu.

W rezultacie Juve odnotowało wzrost przychodów komercyjnych częściowo ze względu na wzrost widoczności marki w sezonie 2018/19. Skład 20 najlepszych klubów pozostaje stosunkowo stabilny. W tegorocznej edycji pojawiły się dwie nowe drużyny – Olympique Lyonnais na 17. miejscu, a SSC Napoli na 20. miejscu. Oba kluby poczyniły postępy w rozgrywkach klubowych UEFA i skorzystały z nowej i bardziej lukratywnej dystrybucji funduszy UEFA, która weszła w życie w 2018/19.

Jedynymi klubami spoza „wielkiej piątki” w pierwszej 30. są Ajax na 23. pozycji (199,4 mln euro), Benfica na 24. (197,6 mln euro), Zenit Saint Petersburg na 28. (180,4 mln euro) i FC Porto na 29. (176,2 mln euro), co dodatkowo odzwierciedla znaczący wpływ udziału w rozgrywkach klubowych UEFA na generowanie przychodów na tych rynkach.

Pytania o przyszłość
 
Łączne przychody z transmisji 20 najlepszych klubów wzrosły o 11 proc., co stanowi najwięcej ze wszystkich źródeł przychodów. Zdaniem analityków nie jest całkiem pewne, czy największe ligi piłkarskie świata osiągnęły już maksimum wartości przychodów z praw transmisji, gdyż zasadniczo kluby nie są w stanie kontrolować ich wysokości.

Aby móc nadal zwiększać poziom przychodów, kluby muszą skupić się na maksymalizacji wpływów z tych źródeł, nad którymi mają największą kontrolę.  Problem polega na tym, jak to zrobić w sytuacji, kiedy rynek piłkarski robi się coraz bardziej nieprzewidywalny.

– Szesnastka, wylosowana w Lidze Mistrzów w sezonie 2019/20, składa się, podobnie jak Money League, wyłącznie z zespołów z „wielkiej piątki” lig europejskich – zaznacza Sam Boor, starszy menedżer w Sports Business Group w Deloitte. - W tej grze kluczowi interesariusze będą świadomi ciągłej nieprzewidywalności wyników jako najważniejszego czynnika decydującego o długoterminowej, trwałej wartości.

Poniżej pierwsza dwudziestka europejskich klubów z największymi przychodami w sezonie 2018/2019.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Europejskie kluby piłkarskie z 9,3 mld euro przychodów. FC Barcelona detronizuje Real Madryt

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl