SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

YouTube wyda 100 mln dolarów na treści dla dzieci. Nie będzie reklam przy filmach dla najmłodszych

YouTube zapowiedział zmiany w swojej polityce dotyczącej najmłodszych użytkowników platformy. Serwis zamierza drastycznie ograniczyć ilość danych zbieranych o widzach filmów przeznaczonych dla dzieci, pod takimi materiałami nie będzie też możliwości zamieszczania komentarzy. Dodatkowo w ciągu najbliższych trzech lat YouTube przeznaczy 100 mln dolarów na produkcję oryginalnych, wysokiej jakości treści kierowanych do najmłodszych.

Susan Wojcicki, szefowa YouTube Article

Niedawno pojawiła się informacja, że koncern Google po śledztwie prowadzonym przez amerykańską Federalną Komisję Handlu (FTC) zgodził się zapłacić 170 mln dol. grzywny za niedozwolone pozyskiwanie i wykorzystywanie przez serwis YouTube danych nieletnich użytkowników.

Gromadzone przez Google informacje miały służyć do precyzyjnego targetowania reklam kierowanych do najmłodszych użytkowników YouTube’a, co generowało dla firmy wyższe przychody. Jednocześnie jednak takie postępowanie stało w sprzeczności z obowiązującą w USA ustawą COPPA chroniącą prywatność nieletnich internautów.

Mniej danych od użytkowników, 100 mln dol. na treści dla dzieci

Poza karą finansową, która jest najwyższa w historii FTC komisja ma sformułować dodatkowe wytyczne dotyczące zmian jakie YouTube ma wprowadzić na platformie w celu dodatkowej ochrony danych najmłodszych użytkowników.

Teraz, uprzedzając działania zapowiedziane przez FTC Susan Wojcicki, szefowa YouTube’a na firmowym blogu zapowiedziała zmiany jakie platforma zamierza podjąć z własnej woli w kwestii korzystania z serwisu przez dzieci.

Susan Wojcicki poinformowała, że w ciągu najbliższych czterech miesięcy zostanie drastycznie zmniejszona ilość danych zbieranych o użytkownikach korzystających z treści przeznaczonych dla dzieci. Platforma ma gromadzić i przetwarzać jedynie minimalną ilość informacji o widzach filmów dla najmłodszych koniecznych jedynie do prawidłowego funkcjonowania serwisu. Zasada ta będzie dotyczyć wszystkich internautów oglądających treści dla najmłodszych, niezależnie od ich wieku.

Wojcicki zapowiedziała także, że w przyszłości YT nie będzie w ogóle wyświetlał spersonalizowanych reklam przy materiałach adresowanych do nieletnich użytkowników. Pod materiałami tego typu nie będzie także możliwości zamieszczania komentarzy i powiadomień.

Szefowa YT w swoim wpisie namawia rodziców dzieci poniżej 13 lat, aby dla bezpieczeństwa nakłaniali najmłodszych do korzystania z dedykowanej dla nich aplikacji YouTube Kids. Aby ją spopularyzować w głównym serwisie ma niebawem ruszyć kampania podkreślająca zalety YT Kids, przewidywana jest także wersja tego serwisu do korzystania w przeglądarce internetowej.

Susan Wojcicki obiecała też, że w ciągu nadchodzących trzech lat YouTube zainwestuje kwotę 100 mln dol. w produkcję oryginalnych, wysokiej jakości i bezpiecznych treści przeznaczonych dla dzieci. Filmy o charakterze rozrywkowym i edukacyjnym mają się znaleźć zarówno w głównym serwisie YT, jak i w aplikacji YT Kids.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: YouTube wyda 100 mln dolarów na treści dla dzieci. Nie będzie reklam przy filmach dla najmłodszych

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Joug
😁
0 1
odpowiedź
User
Sjaa
Jak na razie YouTube nie jest zbyt dobrym miejscem dla dzieci. Nie ma większości bajek, są pojedyncze odcinki. .
1 0
odpowiedź
User
Seser
I dodam że kiedyś na YouTube były odcinki smerfów po polsku, dodane przez różnych użytkowników, a teraz jest tylko kilka odcinków i to wyłącznie na oficjalnym kanale. Wszystko przez prawa autorskie, które moim zdaniem źle funkcjonują. Na YouTube powinny być wszystkie bajki szczególnie te których już nie emitują w telewizji. Bo w przeciwnym wypadku o takich bajkach ludzie zapomną no i po co te rygorystyczne prawa autorskie.
1 0
odpowiedź