SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Łukasz Abgarowicz: jak zakaz handlu w niedzielę zmieni polski e-commerce?

Wchodzące w życie regulacje dotyczące handlu w niedzielę przyniosą sporo zmian zarówno po stronie sprzedających, jak i kupujących. Wiele sklepów już szuka rozwiązań, które pozwolą im zachować zyski i stałą rzeszę klientów. Jednak odpływ części konsumentów do sklepów online jest nieunikniony i powinna przygotować się na to cała branża. Łukasz Abgarowicz z RTB House opisuje dla Wirtualnemedia.pl, jak zakaz handlu w niedziele wpłynie na rynek e-commerce w Polsce.

Łukasz Abgarowicz Article

Zgodnie z nową ustawą, od 1 marca handel w sklepach stacjonarnych będzie możliwy w dwie niedziele w miesiącu – pierwszą i ostatnią. Z kolei od 1 stycznia 2019 roku będzie to tylko ostatnia niedziela w miesiącu, a od roku 2020 jedynie siedem niedziel w roku. Wpłynie to znacząco na handel, ale niekoniecznie spowoduje negatywne zmiany dla właścicieli sklepów. Polacy nie zaczną kupować mniej, tylko inaczej.

Zwyczaje zakupowe Polaków

Dziś konsumenci są przyzwyczajeni do swobodnego, praktycznie nieograniczonego czasowo dostępu do sklepów i towarów. Zeszłoroczne badania Millward Brown na zlecenie Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji pokazują, że prawie 80 proc. Polaków robi zakupy w niedziele. Są to w większości osoby aktywne zawodowo, które nie mają czasu na zakupy w tygodniu. Wraz z wejściem w życie nowych regulacji ta grupa będzie musiała zmienić swoje przyzwyczajenia. Możemy zakładać, że początkowo zamiast w niedzielę, podejmą próby robienia zakupów w sobotę. Łatwo sobie wyobrazić efekty tej zmiany. Przynajmniej dwukrotnie więcej odwiedzających sklepy w soboty, może skutkować długimi kolejkami do kas, tłumem w sklepach i galeriach handlowych, czy nawet problemami z dojazdem.

Nastąpi zmiana zwyczajów zakupowych Polaków. Osoby, którym ta sytuacja nie będzie odpowiadać zaczną poszukiwać nowych, wygodniejszych rozwiązań. Tu pojawia się szansa rozwoju dla branży e-commerce. Już dziś Polacy są aktywnymi klientami sklepów internetowych. Analiza danych kampanii prowadzonych przez firmę RTB House w 2017 roku pokazała, że w weekendy Polacy odwiedzają e-sklepy, jednak dokonują wtedy stosunkowo najmniej transakcji. Najpopularniejszym dniem zakupowym jest wtorek, kiedy to liczba konwersji wzrasta o 52 proc., a kliknięć o 27 proc. w porównaniu do soboty. Wraz z wejściem w życie nowych przepisów i poszukiwaniem nowych dróg zakupowych przez konsumentów, wzrośnie liczba transakcji weekendowych. Powinni wykorzystać to właściciele sklepów, aby przyciągnąć nowych klientów oferując im wszystkie korzyści płynące z zakupów online.

Nowe modele biznesowe

Wielu ludzi wciąż preferuje tradycyjne zakupy, a dla sporej części osób chodzenie do sklepów jest też sposobem na spędzanie czasu. Wraz z ograniczeniem handlu w niedziele te przyzwyczajenia będą musiały ulec zmianie. Z tego powodu, sklepy nie tyle powinny przenieść swoją działalność do internetu, co ją rozszerzyć.

Jak pokazują badania Ceneo w niedzielę największą popularnością cieszą się sklepy spożywcze (68 proc.). To właśnie przedstawiciele tej branży, dotychczas działający głównie w trybie stacjonarnym, żeby nie stracić klientów, jak najszybciej powinni rozważyć wprowadzenie lub poszerzenie swojej oferty w internecie. W obliczu nowych regulacji, największy sukces odniosą firmy, które zapewnią komfort zakupów swoim klientom oraz nowe rozwiązania. Ważne jest, aby sklepy były bardziej widoczne online, a także oferowały klientom dodatkowe rozwiązania i korzyści – specjalne promocje, darmową dostawę czy asystenta zakupów, który ułatwi wybranie wszystkich potrzebnych towarów.

User experience i komunikacja

Właściciele sklepów mogą wykorzystać zmianę regulacji do przekucia stałych klientów offline, w regularnych klientów online. Kluczowym aspektem tej zmiany będzie komunikacja. Pierwszym krokiem może być wyraźna kampania informacyjna, która pokieruje konsumentów do sklepu w internecie. Najlepiej, aby już w tym momencie klienci widzieli dodatkowe benefity, które oferują zakupy internetowe. W kampanii warto podkreślić takie elementy jak darmowa dostawa czy specjalne promocje online. Następnie marketerzy wykorzystując najskuteczniejsze formaty reklamy online powinni podtrzymywać kontakt z osobami, które już odwiedziły ich sklep i starać się wyrobić w nich nawyk regularnych zakupów.

Według badań Adlucent, aż 71 proc. respondentów preferuje reklamy dopasowane do ich zainteresowań i zwyczajów zakupowych. Jednym z narzędzi umożliwiających docieranie z zindywidualizowanym przekazem do poszczególnych konsumentów jest retargeting. Potwierdzają to dane RTB House, z których wynika, że rekomendacje oparte na deep learningu mogą nawet o 41 proc. trafniej dopasować wyświetlane produkty do preferencji zakupowych potencjalnych klientów. Właściciele sklepów, żeby wykorzystać tę możliwość i wypromować swoją ofertę, powinni współpracować z doświadczonymi partnerami, którzy wprowadzą ich sklepy w świat e-commerce. Korzystając ze swoich doświadczeń, pomogą dostosować parametry kampanii i wybrać najlepsze rozwiązania dla danej branży.

Jednocześnie nie należy zapominać, że lojalność klientów opiera się również na pozytywnej ocenie danego sklepu. Konsumenci, którzy doświadczą komfortu i korzyści, które niesie za sobą robienie zakupów w internecie, chętniej będą do niego wracać. Na zadowolenie użytkowników, tzw. user experience, w kontekście korzystania ze sklepu internetowego, składa się wiele czynników takich jak przejrzystość strony, intuicyjność nawigacji, kontakt z klientem czy szybkość dostawy. Prawdopodobnie okaże się więc, że zmiana regulacji dotyczących handlu wpłynie pozytywnie na rozwój nie tylko rynku e-commerce, ale także na firmy kurierskie czy projektujące sklepy internetowe.

Szansa na rozwój e-commerce

Nowe przepisy wiążą się z wieloma zmianami dla wszystkich. Sprzedawcy będą zobowiązani do modyfikacji trybu pracy, godzin i harmonogramów, a duża część konsumentów (prawie 80 proc.) będzie zmuszona do odejścia od swoich przyzwyczajeń. Właściciele sklepów powinni rozważyć rozszerzenie bądź wzmocnienie swojej oferty internetowej, bo to właśnie tam konsumenci zaczną robić zakupy.


Łukasz Abgarowicz, business development director w RTB House

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Łukasz Abgarowicz: jak zakaz handlu w niedzielę zmieni polski e-commerce?

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
pavv
Po co mi spożywka w internecie jak obok mam mały spożywczy sklepik czynny w niedziele, a 200 m dalej duży spożywczak czynny całą dobę.
2 0
odpowiedź
User
kici-kici
Po co mi spożywka w internecie jak obok mam mały spożywczy sklepik czynny w niedziele, a 200 m dalej duży spożywczak czynny całą dobę.

Dzisiaj masz, a jutro?
1 1
odpowiedź
User
repi
Przecież Żabki, które obecnie w miastach są niemal za każdym rogiem i tak będą czynne w niedziele, tak jak i teraz w niektóre święta = ajenci sami staną za ladą
3 0
odpowiedź
User
kolis
Mam nadzieję, że ksiądz też nie będzie mógł sprzedawać gazet pod kościołem za pomocą ministrantów, a Caritas innych produktów :D
3 2
odpowiedź
User
gość
He he, patologiczna ustawa uderzy w pracowników , którzy dowiedzą się, że w sobotę pracują do 23.45 i g...o interesuje kogoś, że nie mają czym wrócić do domu. Druga grupa przyjdzie wykładać towar o 0.15 w poniedziałek. Zresztą będzie też świetna okazja do pozbycia się nadmiaru pracowników, którzy w skutek braku dojazdu odmówią pracy w takich godzinach i to bez odprawki , bo za nieprzyjście może być dyscyplinarka. Tak to tłuste związkowe solidarnościowe koty urządzili wszystkich, zwłaszcza , że spora grupa ludzi wolała za większą kasę przepracować np. 2 niedziele w miesiącu.
7 2
odpowiedź
User
wyspasmiechu.pl
Ci co kupowali w internecie kupuja nadal nic sie nie zmienilo
1 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing