Zmarł aktor znany z seriali „Pierwsza miłość” i „Klan”

Nie żyje Warszosław Kmita. Aktor zmarł w nocy z 16 na 17 marca roku po ciężkiej chorobie. Miał 79 lat.

PP
PP
Udostępnij artykuł:

O śmierci Kmity poinformowało na Facebooku Studium Animatorów Kultury w Kaliszu. - Nagła i krótka choroba odebrała szkole znakomitego klasyka - wykładowcę, a nam wszystkim - przyjaciela i kolegę - stwierdził we wpisie Michał Trusz.

- Kultura, zrozumienie, miłość i dowcip – to pierwsze, co można powiedzieć o Warszosławie Kmicie. Potrafił budować, bo potrafił zrozumieć i porozmawiać o wszystkim. Był mentorem, który równoważył zło i dobro. Zło, które może przydarzyć się każdemu z nas i dobro, które... zło przezwycięża - dodał.

Warszosław Kmita urodził się w 1943 roku we Lwowie. W 1969 roku ukończył Wydział Aktorski PWSTiF w Łodzi, a w tym samym roku zadebiutował na deskach teatru. Przez lata związany był z wieloma teatrami w całej Polsce. Grał na deskach teatru Ziemi Łódzkiej, Jaracza w Olsztynie, Powszechnego w Radomiu czy Rozmaitości w Warszawie.

Kmita w „Pierwszej miłości” zagrał senatora, a w „Klanie” prezesa Stowarzyszenie Właścicieli Nieruchomości. Wystąpił też w serialu „Gorący temat”.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Oto najcenniejsi prezesi firm giełdowych. W czołówce szefowie LPP, Modivo i Orange

Oto najcenniejsi prezesi firm giełdowych. W czołówce szefowie LPP, Modivo i Orange

Walka z hazardem nowej generacji. Rusza specjalny program edukacyjny dla młodzieży

Walka z hazardem nowej generacji. Rusza specjalny program edukacyjny dla młodzieży

Była dziennikarka TOK FM szefową newsroomu w publicznym radiu

Była dziennikarka TOK FM szefową newsroomu w publicznym radiu

Burza ws. okładki "Polityki". Hołownia: "wolne media" w natarciu

Burza ws. okładki "Polityki". Hołownia: "wolne media" w natarciu

Tyle TVP chce wydać na podróże służbowe. Dostała jedną ofertę

Tyle TVP chce wydać na podróże służbowe. Dostała jedną ofertę

Koniec świętych krów w mediach. Dlaczego marketerzy odbierają agencjom kontrolę?

Koniec świętych krów w mediach. Dlaczego marketerzy odbierają agencjom kontrolę?