Znamy maksymalne ceny połączeń na komórki

Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) określił wysokośćmaksymalnych cen za połączenia z sieci stacjonarnej TP do siecikomórkowych.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

"Decyzji z 2 lipca 2007 r. prezes UKE nadał rygornatychmiastowej wykonalności" - podał w poniedziałek Urząd.

"Ponadto, biorąc pod uwagę prospołeczny, a zarazem sprzyjającywspieraniu równoprawnej konkurencji charakter przedmiotowejdecyzji, zobowiązano TP SA do przedłożenia prezesowi UKE zmianycennika usługi powszechnej dotyczącej usług połączeń do siecikomórkowych, uwzględniającej postanowienia niniejszej decyzji, wterminie 14 dni od dnia jej doręczenia spółce" - dodano wkomunikacie. Decyzja prezesa UKE przewiduje poziom maksymalnych cen połączeń F2M(fixed to mobile) do sieci komórkowych operatorów Polska TelefoniaCyfrowa, Polkomtel i Polska Telefonia Komórkowa w wysokości: w T10,54 zł netto/min, w T2 0,52 zł netto/min, w T3 0,52 złnetto/min.

Natomiast do sieci komórkowej operatora P4 w T1 jest to 0,85 złnetto/min, w T2 0,59 zł netto/min, w T3 0,61 zł netto/min.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Grupa Polsat Plus zerwała umowę sponsorską z PKOl. Wcześniej odeszły spółki skarbu państwa

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Zajmie się bezpieczeństwem

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

"Puls Biznesu" przeprasza Pieńkowską. Za tekst o wywózce męża w bagażniku

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Cały list Czuchnowskiego do zarządu. "Nie pokonał nas PiS, cios przychodzi z wewnątrz" [TYLKO U NAS]

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

Republika się ugięła. Koncesja opłacona za rok

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem

900 mln zł więcej w polskiej reklamie. Napędzają ją sklepy i banki, telewizja z małym wzrostem