SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Zwolnienia w Orange Sport: odchodzą dziennikarze, znikają programy

Z końcem br. kanał Orange Sport kończy nadawanie w dotychczasowej formule antenowej: z ramówki znikają autorskie programy, w związku z czym ze stacji odchodzi większość dziennikarzy. Kanał będzie pokazywał głównie transmisje meczów i ich powtórki. Zmiany wprowadza Orange Polska, który nie sfinalizował nadal sprzedaży stacji firmie Romana Młodkowskiego.

Roman Młodkowski, foto: TVN / Bartosz Krupa / East News Article

W ostatnich dniach kilku dziennikarzy i komentatorów Orange Sport poinformowało za pośrednictwem portali społecznościowych (głównie Twittera), że odchodzą ze stacji, a przygotowywane i prowadzone przez nich programy znikają z ramówki. Postąpili tak m.in. zajmujący się piłką nożną Leszek Bartnicki i Marcin Grzywacz oraz specjalizujący się w koszykówce i boksie Krzysztof Sendecki.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że z Orange Sport żegna się większość dziennikarzy i reporterów. Wynika to z faktu, że stacja z końcem br. przestanie nadawać programy własnej produkcji - przede wszystkim serwis informacyjny „Sport Raport 24” (w ciągu dnia emitowany co godzinę), pokazywany od poniedziałku do piątku program publicystyczny „Hyde Park” oraz emitowane co tydzień programy „Siłownia”, „Futbol Raport”, „Fight Raport” i „Bieg przez plotki”.

W konsekwencji w Orange Sport pozostanie tylko kilku dziennikarzy i część pracowników technicznych.


Przypomnijmy, że we wrześniu br. warunkową umowę kupna Orange Sport od Orange Polska podpisała firma RMVC należąca do Romana Młodkowskiego, byłego szefa TVN CNBC (więcej na ten temat). Warunków zawartych w umowie nie ujawniono, a do połowy grudnia jej nie sfinalizowano.

- Zmiany w ramówce samodzielnie wprowadza Orange. Ja na razie na nie nie wpływam - zastrzegł Roman Młodkowski pytany o to przez Wirtualnemedia.pl. Nie ujawnia natomiast, kiedy sfinalizuje kupno Orange Sport i zacznie zarządzać kanałem. - Poinformujemy o tym w stosownym momencie - stwierdził. W świąteczny weekend nie pracowało biuro prasowe Orange Polska, więc nie udało nam się z nim skontaktować.

Od początku przyszłego roku Orange Sport najprawdopodobniej skupi się na transmisjach z rozgrywek, do których ma już wykupione prawa, czyli piłkarskiej ligi włoskiej, I ligi polskiej w piłce nożnej (w praktyce to drugi poziom rozgrywkowy), polskiej ligi futsalowej, meczów koszykarzy Legii Warszawa oraz cyklicznych gal sportów walki. Ramówkę uzupełnią powtórki tych relacji i starszych programów redakcyjnych. W pierwszym tygodniu stycznia zaplanowano transmisję z meczów ligi włoskiej i koszykarzy Legii.

Orange Sport jest nadawany od sierpnia 2008 roku, przez pierwsze trzy lata transmitowane w nim były wszystkie mecze piłkarskiej Ekstraklasy, wtedy też działał bliźniaczy kanał stricte informacyjny - Orange Sport Info. Obecnie stacja jest dostępna na platformach Cyfrowy Polsat i nc+, w wielu sieciach kablowych (m.in. UPC Polska, Vectra, Multimedia Polska, Inea) oraz w Telewizji Tu i Tam oferowanej przez Orange. W ten sposób dociera do ponad 5 mln gospodarstw domowych.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Zwolnienia w Orange Sport: odchodzą dziennikarze, znikają programy

25 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Staszek
Ta stacja już praktycznie nie ma praw sportowych. Takie zmiany oznaczają maksymalnie kilka godzin w tygodniu transmisji na żywo.
33 10
odpowiedź
User
i Ok
Nie duża strata..
24 29
odpowiedź
User
Frędzel
Bóg mnie chronił , że nie zatrudniłem się w 2008 roku w tej pseudotelewizji.... a teraz człowiek musiałby znow szukać roboty po śmietnikach... Telewizja czeźnie jako medium. Już i tak wszystko pokazano.
27 17
odpowiedź
User
car82
Wielka szkoda.Możecie dowiedzieć się coś więcej ?? Orange sport uwielbiam za publicystyke i profesjonalizm.
32 16
odpowiedź
User
mm
Jeszcze kilka miesięcy temu Orange Sport zwolniło Grzegorza Skrzecza bo ten u nich w programie skrytykował tzw gejów. Jak im napisałem na fb co o tym myślę to mnie zbanowali na wieki. Dwa lata temu redaktorem naczelnym stacji został człowiek z TVN. Jak ktoś chce stosować lewackie standardy w stacji sportowej to jest to pewne że to będzie plajta. Szkoda bo Orange transmitowało np pierwszą ligę piłki nożnej.
51 19
odpowiedź