Barbara Mróz-Gorgoń o nieobecności na konferencji. Ma nowe hasło do promocji Polski

Była pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polska Barbara Mróz-Gorgoń wyjaśniła, że wbrew zapowiedziom nie pojawiła się na Europejskim Forum Nowych Idei z przyczyn zdrowotnych. Krytycznie ocenia hasło z promującej nasz kraj kampanii realizowanej przez Polską Organizację Turystyczną.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Barbara Mróz-Gorgoń o nieobecności na konferencji. Ma nowe hasło do promocji Polski
Barbara Mróz-Gorgoń, fot. kadr z TVN24

Barbara Mróz-Gorgoń na Europejskim Forum Nowych Idei miała uczestniczyć w dyskusji na temat współpracy administracji, biznesu, nauki, kultury i innych środowisk przy budowaniu reputacji Polski za granicą. Zapowiadano, że będzie o tym rozmawiała w piątek 16 października z Henryką Bochniarz, przewodniczącą rady programowej EFNI.

– Europejskie Forum Nowych Idei jest miejscem otwartej dyskusji o tematach ważnych i aktualnych. Nie unikamy żadnych tematów, jeśli rozmowa o nich jest przedmiotem debaty publicznej – tłumaczyła Henryka Bochniarz portalowi Wirtualnemedia.pl.

Ostatecznie Barbara Mróz-Gorgoń nie pojawiła się na EFNI. W rozmowie z Onetem stwierdziła, że zaważyły o tym kwestie zdrowotne: załapała grypę.

Barbara Mróz-Gorgoń o rezygnacji z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji Polski

Pod koniec lipca Barbara Mróz-Gorgoń objęła stanowisko pełnomocniczki rządu ds. promocji Polski. W drugiej połowie sierpnia po nagłośnieniu licznych błędów językowych i rzeczowych w dokumencie "Polaków portret własny" Mróz-Gorgoń przyznała, że przy tworzeniu raportu korzystano z pomocy sztucznej inteligencji. Niedługo potem zrezygnowała z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji Polski.

– Przy tej niewyobrażalnej skali hejtu niemożliwe jest pełnienie tak odpowiedzialnej roli. Mam nadzieję, że ważny dla Polski projekt będzie kontynuowany bez względu na trudności – stwierdziła.

Pytana przez Onet, kto zmusił ją do złożenia dymisji, Barbara Mróz-Gorgoń odpowiedziała: "Żyjemy teraz w takim świecie, że przyjmujemy za fakt to, co jest dla nas wygodne. Z tym bym chciała walczyć".

– Na szczeblu rządowym toczone są z reguły dyskusje w takich momentach, ale dymisję złożyłam ja. To była moja decyzja – zapewniła.

Mróz-Gorgoń zaznaczyła, że jej udział w Europejskim Forum Nowych Idei planowano już wiosną 2026 roku. Miała wystąpić za darmo, zaprosiła ją Henryka Bochniarz.

Podkreśliła, że nie jest to jedno z narzędzi ratowania własnego wizerunku. – W tej chwili w mojej obecnej sytuacji nie wiem, czy to można nazwać strategią. Natomiast jest to jeden z elementów, jedno z miejsc, gdzie warto opowiedzieć, jak było naprawdę – wskazała.

W pierwszej połowie października obszerny wywiad z Barbarą Mróz-Gorgoń został opublikowany przez TVN24. – Płacę dzisiaj cenę taką, jakiej żaden bandyta w tym kraju nie zapłacił – stwierdziła była pełnomocniczka rządu. Dodała, że słowo "chlebowość", zawarte w dokumencie "Polaków portret własny", zostanie "wyryte na jej nagrobku".

Czy Barbara Mróz-Gorgoń wróci na uczelnię?

Mróz-Gorgoń od lat jest związana z Uniwersytetem Ekonomicznym we Wrocławiu. Niedawno wzięła roczny urlop zdrowotny, który nauczycielom akademickim przysługuje raz na 10 lat.

– Kocham zajęcia ze studentami. Jestem w kontakcie z uczelnią – powiedziała Onetowi na pytanie, czy chce wrócić do pracy na uczelni i rozmawia o tym z jej władzami.

Wskazała, że jej obecne działania "mają wyjaśnić do końca, co się stało". – Chcę jeszcze raz powiedzieć przepraszam, przeprosić również takich ludzi jak pani, którzy się za mnie wstydzili. Mam nadzieję, że ktoś położy na szalach – na jednej mój błąd, na drugiej to, co mnie spotkało. I weźmie też pod uwagę 20 lat mojego dorobku naukowego – dodała.

Jak informowaliśmy, w połowie września w należącej do Mróz-Gorgoń nieruchomości pojawili się policjanci. Zabezpieczyli dokumenty i nośniki danych w ramach śledztwa Prokuratury Okręgowej w Warszawie dotyczącego raportu "Polaków portret własny".

Jest lepsze hasło niż "Poland More Than You Expected"?

W połowie sierpnia Polska Organizacja Turystyczna zaczęła międzynarodową kampanię wizerunkową naszego kraju pod hasłem "Poland. More than you expected". W pierwszym spocie pojawili się Robert Lewandowski, Jesse Eisenberg, Lech Wałęsa, Maryla Rodowicz, Anja Rubik i Nikodem Rozbicki.

Akcja jest prowadzona w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Potrwa do grudnia, a jej budżet wynosi 7 mln zł. Pytani przez Wirtualnemedia.pl eksperci oceniali, że widzowie mogą zapamiętać przede wszystkim obsadę, a nie przekaz kampanii.

Barbara Mróz-Gorgoń powiedziała Onetowi, że nie miała z tą akcją nic wspólnego, a o jej starcie dowiedziała się z mediów. Zwróciła uwagę, że przygotowywanie takich kampanii zajmuje sporo czasu.

Równocześnie przywołała swoje wypowiedzi z konferencji Ministerstwa Sportu i Turystyki w Kołobrzegu. – Rozmawialiśmy wtedy o haśle promującym Polskę. Tam usłyszałam "Poland more than you expected". Otwarcie ten slogan krytykowałam – opisała.

Pytana o lepszy slogan do promocji naszego kraju wymieniła "Poland Be Like!". – Bądź jak Polska. Chodzi o to, żeby mówić o Polsce jako wspaniałym fenomenie – zaznaczyła Mróz-Gorgoń.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zaległe pensje i wezwania do zapłaty w "My Company Polska". Wydawca kontra byli pracownicy

Zaległe pensje i wezwania do zapłaty w "My Company Polska". Wydawca kontra byli pracownicy

#WM GLOBAL: zwolnienia w mediach, przełom dla wydawców w walce z Google

#WM GLOBAL: zwolnienia w mediach, przełom dla wydawców w walce z Google

Bibliotekarze zostali dziennikarzami. Tak samorządy wydają publiczne pieniądze

Bibliotekarze zostali dziennikarzami. Tak samorządy wydają publiczne pieniądze

Co dalej z "Hit the Mic"? Canal+ podsumowuje program

Co dalej z "Hit the Mic"? Canal+ podsumowuje program

Trzy miesiące aresztu przez pomyłkę. WP przeprasza, ale winnych brak

Trzy miesiące aresztu przez pomyłkę. WP przeprasza, ale winnych brak

TVP chce sprzedać ośrodki wypoczynkowe. Związkowcy: za rządów PiS nie było tematu

TVP chce sprzedać ośrodki wypoczynkowe. Związkowcy: za rządów PiS nie było tematu