Beata Harasimowicz o swoim odejściu ze Story Production poinformowała w niedzielę na Facebooku. – Mówi się, że co 7 lat w życiu człowieka następuje zmiana. W moim właśnie tak się stało – stwierdziła.
– Po 7 latach kończę pracę w Story Production. To był pod każdym względem wspaniały, wyjątkowy dla mnie czas. Razem z moimi wspólnikami i przyjaciółmi zrobiliśmy wiele fantastycznych programów i eventów – podkreśliła.
Wyliczyła produkcje takie jak "Benefisy" dla TVP, Mazurska Noc Kabaretowa, "Przystanek Radość" dla Polsatu, "Skanalizowani" dla Canal+, "Mistrzowie Kabaretu" dla Telewizji WP i "Kabaretowe Przeboje" dla Kino Polska.
– Świętowaliśmy wspólnie wiele sukcesów i wspieraliśmy się w trudnych momentach. Moim wspólnikom i wszystkim partnerom, z którymi przez te lata pracowałam, jestem wdzięczna za każdy dzień, za każde wspólne przedsięwzięcie – stwierdziła.

– Teraz przyszedł czas na zmianę – zaznaczyła. Nie podała żadnych informacji o swojej przyszłości zawodowej.
Beata Harasimowicz ze Story Production była związana od uruchomienia firmy wiosną 2019 roku. W zarządzie spółki jako wiceprezesi pozostają Ireneusz Popiel, Joanna Zińczuk-Misiewicz i Zuzanna Dobrucka-Mendyk.
W 2025 roku firma zwiększyła rok do roku przychody z 4 do 4,93 mln zł, a przy wzroście kosztów operacyjnych z 3,44 do 5,13 mln jej rentowność netto poszła w dół z 500 tys. zysku do 218,2 tys. straty.

Beata Harasimowicz przez 24 lata w TVP
Od 1992 do 2016 roku Beata Harasimowicz pracowała w Telewizji Polskiej. Była tam reżyserką cotygodniowych programów kabaretowych w TVP2 (takich jak "Latający Klub Dwójki" czy "Dzięki Bogu już weekend"), odpowiadała też za letnie i jesienne festiwale kabaretowe.
Po rozstaniu z publicznym nadawcą współpracowała z Polsatem (m.in. jako reżyserka "Kabaretu na żywo") oraz razem z Katarzyną Kalicińską i Zuzanną Dobrucką napisała książki "I jakby co, to dzwoń!", "I ja ciebie też!" oraz "I nigdy cię nie opuszczę!".











