Szef sekcji gospodarczej Gazeta.pl przeprasza odchodzącą ministrę. Zmieniono tytuł tekstu o jej zarobkach

Na Gazeta.pl (Agora) opisano sytuację finansową Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, podkreślając w tytule, że jako ministra funduszy i polityki regionalnej zarabiała "aż 300 tys. zł w rok". Krytycznie ocenił to m.in. poseł Janusz Cieszyński. – Tytuł tekstu zmieniliśmy, był błędem w tekście informacyjnym, bo zawierał subiektywną ocenę. Panią @Kpelczynska za niego przepraszam – stwierdził Sebastian Ogórek, szef sekcji gospodarczej "Gazety Wyborczej" i Gazeta.pl.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Szef sekcji gospodarczej Gazeta.pl przeprasza odchodzącą ministrę. Zmieniono tytuł tekstu o jej zarobkach
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, fot. kadr z Polsat News

Jesteś z branży mediów, marketingu i PR? Obserwuj nas na LinkedIn.

Artykuł o sytuacji finansowej Katarzyny Pełczyńskiej- Nałęcz, oparty na danych z jej oświadczeń majątkowych, pojawił się na Gazeta.pl w piątek. Zatytułowano go: "Aż 300 tys. zł w rok. Tyle zarabiała Pełczyńska- Nałęcz. Mamy oświadczenie majątkowe".

W sobotę na tekst zwrócił uwagę poseł Janusz Cieszyński z Rozwoju Plus. – Abstrahując od oceny merytorycznej @Kpelczynska mam nadzieję, że kanaliom które zleciły i napisały ten "artykuł" nie ujdzie to na sucho. Kiepskie foto, szczucie na pensję ministra, która nie jest w Polsce za wysoka – ktoś się urodził 80 lat za późno i już nie ma Der Sturmera... – ocenił na platformie X.

W niedzielę po południu do wpisu Cieszyńskiego odniósł się Sebastian Ogórek, od marca 2026 roku szef redakcji ekonomicznej "Gazety Wyborczej" i Gazeta.pl, połączonej w ramach struktury 1Digital.

– Tytuł tekstu zmieniliśmy, był błędem w tekście informacyjnym, bo zawierał subiektywną ocenę. Panią @Kpelczynska za niego przepraszam – poinformował. – Nadal będziemy jednak patrzeć politykom w oświadczenia majątkowe i o tym pisać – to część naszej normalnej pracy – zaznaczył.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poza rządem i Polską 2050

W czwartek wieczorem Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała na platformie X o rezygnacji z funkcji ministry funduszy i polityki regionalnej. Ogłosiła to po tym, gdy Sejm co prawda nie uchwalił proponowanego przez PSL zniesienia dwukadencyjności w samorządach, ale za zniesieniem tej zasady opowiedziało się wielu posłów koalicji rządzącej, w tym 6 z głosujących posłów jej ugrupowania Polski 2050, a trzech wstrzymało się od głosu.

Pełczyńska-Nałęcz napisała na X m.in., że dwukadencyjność została utrzymana, ale stało się to "pomimo głosów Koalicji 15 X". "Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna" – napisała Pełczyńska-Nałęcz, informując, że "odchodzi z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla niej ważniejsze niż stołki".

Odnosząc się do kwestii swojego przywództwa w Polsce 2050, Pełczyńska-Nałęcz napisała wówczas, że "partię zostawia w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił". – Życzę mu, by przypomniał sobie, w imię jakich wartości szedł do władzy – dodała.

https://x.com/Kpelczynska/status/2113329967731802447

W sobotę przewodniczący klubu parlamentarnego Polski 2050 Szymon Hołownia we wpisie na X poinformował, że zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu z partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

"To dla naszego środowiska bardzo trudne, ale – wobec znanych faktów – niestety nieuniknione. Zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu z partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz za »działanie na szkodę partii oraz wbrew uchwałom organów statutowych partii«" – napisał Hołownia.

Decyzję zarządu skomentowała wieczorem we wpisie na X Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. "Zostałam skazana na wygnanie za myślozbrodnię. Obiecuję recydywę dalszego wolnego myślenia" – podkreśliła. "Drogi Szymonie, wiem, że się starasz. Ale kierownik i tak nie doceni. Tyle w temacie" – dodała.

https://x.com/Kpelczynska/status/2114079169348768018

Informację o podjętej przez zarząd Polski 2050 decyzji skomentował również dla PAP poseł ugrupowania, wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka.

– Zarząd partii zadecydował w głosowaniu o ustaniu członkostwa Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz ze względu na jej działanie na szkodę partii. Rezygnacja z rządu, rezygnacja z przewodniczenia partii to były ruchy, które nie były z nikim uzgodnione, które były wbrew uchwałom ugrupowania, w których potwierdzaliśmy istnienie koalicji 15 października. Uznaliśmy, że to są działania, które burzą wizerunek partii, psują jej dobre imię – powiedział PAP Gramatyka.

Jak mówił, "w drodze głosowania członkostwo pani Pełczyńskiej-Nałęcz zostało wygaszone". Dopytywany o to, czy decyzja została podjęta jednogłośnie, odpowiedział, że "nie ma możliwości przekazania takiej informacji".

Na pytanie, czy od decyzji przysługuje odwołanie, Gramatyka powiedział: – Z pewnością tak. Na pewno do sądu partyjnego. Potem nie znam ścieżki odwoławczej, ale myślę, że ona jest dość jasno opisana w statucie.

źródło części tekstu: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Tyle dzieci korzysta z telewizora. TVN zbadał, jak najmłodsi oglądają media

Tyle dzieci korzysta z telewizora. TVN zbadał, jak najmłodsi oglądają media

Była dziennikarka "Super Expressu" zbiera środki na postępowanie przeciwko TVP

Była dziennikarka "Super Expressu" zbiera środki na postępowanie przeciwko TVP

Canal+ otwiera studio w Abidżanie. Ponad tysiąc godzin programów rocznie

Canal+ otwiera studio w Abidżanie. Ponad tysiąc godzin programów rocznie

Platformy streamingowe ze specjalną ofertą na Halloween

Platformy streamingowe ze specjalną ofertą na Halloween

Jakie dochody uwzględniają banki przy kredycie hipotecznym?
Materiał reklamowy

Jakie dochody uwzględniają banki przy kredycie hipotecznym?

Mózg na dopaminowym haju nie zajedzie daleko. Oto dlaczego higiena cyfrowa jest ważna

Mózg na dopaminowym haju nie zajedzie daleko. Oto dlaczego higiena cyfrowa jest ważna