O pozwie Grzegorza Brauna poinformował redaktor naczelny "Newsweek Polska" Michał Szadkowski w serwisie X.
"Grzegorz Braun pozwał "Newsweek Polska" za poniższą okładkę. Nie mogę się doczekać procesu. Chętnie powtórzę, że Braun jest kłamcą oświęcimskim, przemocowcem i żydożercą. I że powinien siedzieć w pierdlu. Bierzcie popcorn, będzie szoł. Są momenty, gdy ta praca ma głęboki sens" – napisał w serwisie X.

Na okładce widzimy wizerunek Grzegorza Brauna i stylizowany na pisany krwią napis "Kłamca oświęcimski, przemocowiec, żydożerca. Dlaczego on jeszcze nie siedzi?". Okładka pojawiła się w 30. numerze "Newsweek Polska" z 21 lipca 2025 roku.
Artykuł o Braunie, autorstwa Jakuba Korusa, zatytułowano "Dlaczego Grzegorz Braun jeszcze nie siedzi? Stosuje w starciu z prokuraturą dosyć proste tricki".
W tekście opisano przewlekłość postępowań, bezradność organów państwowych w kontekście "eskalacji przestępstw" Brauna. Padła teza, że prezes Konfederacji Korony Polskiej nie działa spontanicznie, lecz starannie planuje swoje happeningi dla jak największego rozgłosu medialnego.
W tekście wypowiedział się Maciej Kruszka, rzecznik stowarzyszenia Tęczowe Opole. "Państwo polskie samo hoduje sobie potworka i jeśli tak dalej pójdzie, to sprawy będą tylko eskalowały" – mówił na łamach "Newsweeka".

W tekście wypowiedział się też Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. "Braun jest coraz bardziej zuchwały, bo nie ma dziś nikogo, kto postawiłby mu szlaban" – ocenił.
"Biorąc pod uwagę skalę, sposób i zakres absolutnie negatywnej, nieakceptowalnej aktywności pana Brauna, prokuratura powinna priorytetowo, podkreślam – priorytetowo rozliczyć jego zachowania, które są bezprawne, czyli kwalifikują się jako podejrzenie popełnienia przestępstwa. Jeżeli weźmiemy pierwszy z brzegu przykład negowania Holokaustu, ma to szalenie niebezpieczny wpływ na opinię publiczną. Instytucje państwa muszą więc reagować stanowczo" – dodał szef NRA.














