Michał Rutkowski pracuje od końca marca jako zastępca dyrektora biura rzecznika rządu Magdaleny Brukwińskiej.
– Po odejściu z Orlenu miałem dwie propozycje powrotu do biznesu, ale uznałem, że doszedłem do takiego momentu w swojej karierze zawodowej, w którym chcę swoje kompetencje i doświadczenie komunikacyjne wykorzystać dla Polski. W komunikacji osiągnięć rządu jest wiele obszarów, które nie dotyczą obszaru twardej polityki, a codziennego działania państwa, spraw interesujących obywatela, mieszkańca. I wymagają umiejętności mówienia prostym i lekkim językiem konsumenckim – opisuje Michał Rutkowski w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.
– Trudne tematy takie jak bezpieczeństwo, obronność, infrastruktura, inwestycje, cyfryzacja, polityka społeczna, praworządność, nation branding, local content i wiele innych potrzebują sprawnej komunikacji administracyjnej. Bardzo się cieszę na to nowe wyzwanie, bo jakkolwiek by to pompatycznie nie zabrzmiało, Polsce się nie odmawia – dodaje.

Michał Rutkowski pracował w Orlenie jako dyrektor biura sponsoringu sportowego przez półtora roku do grudnia 2025.
"Dziś dobry dzień, bo mija 500 dni mojej pracy. No i życie napisało własny scenariusz: oto przygoda w Orlenie dobiegła końca. Jedną z konsekwencji zatrudnienia się w spółce skarbu państwa, zwłaszcza na wysokim stanowisku, jest świadomość, że to praca sezonowa. Wypowiedzenie warto mieć zawsze przy sobie, bo nie znasz dnia ani godziny. Nigdy nie wiesz, kiedy się przyda, niezależnie od merytoryki [...]" – napisał wówczas w serwisie LinkedIn, nie zdradzając oficjalnych powodów zakończenia współpracy ze spółką.
Do Orlenu przeszedł z agencji Altavia Kamikaze+K2. Od 2020 roku był managing directorem w agencji K2 Create, która dołączyła do Altavia Kamikaze jesienią 2023 roku.
Wcześniej w latach 2016–2020 był dyrektorem marketingu portalu Gazeta.pl. Przedtem, przez ponad rok pełnił funkcję deputy CEO w naTemat.pl.











