Call2Action: 3,5 mln zł straty w III kw. i wniosek o upadłość

Call2Action, spółka zarządzająca ekranami reklamowymi w sieciach handlowych, złożyła wniosek o upadłość ugodową. Przy czym normalnie prowadzi działalność operacyjną, a upadłość ma jej pozwolić zrealizować plan naprawczy.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Do Call2Action należy 4 tys. monitorów, z których 3,16 tys. znajduje się w hipermarketach Tesco, a pozostałe w sklepach Alma oraz Piotr i Paweł. Tylko w III kwartale br. spółka zainstalowała prawie 1,4 tys. nowych ekranów w sklepach Tesco. Na wszystkich monitorach emitowane są reklamy w systemie digital signage.

Jednocześnie od lipca do września br. Call2Action zanotowała aż 3,53 mln zł straty netto ze sprzedaży przy przychodach wynoszących 2,47 mln zł. Tymczasem w I połowie br. spółka miała jeszcze 587 tys. zł zysku przy wpływach w wysokości 3,91 mln zł. 

Ponadto w kierownictwie Call2Action nastąpiło sporo zmian personalnych. Na początku września z funkcji prezesa zrezygnował Szymon Pikula, powołując na nią Piotra Rychtera, który jednak odszedł po dwóch miesiącach, a zastąpiła go Magdalena Żurawska. Pod koniec października z rady nadzorczej spółki odeszli Maciej Cudny, Marcin Skrzypiec i Adam Stańczak.

Przedstawiciele Call2Action podkreślają, że słabe wyniki finansowe i zmiany personalne w firmie wynikają z trudnej sytuacji na rynku reklamowym. „W wyniku ogólnej dekoniunktury gospodarczej oraz niepewnych perspektyw wzrostu PKB w Polsce przedsiębiorstwa starają się ograniczać wydatki marketingowe, co oznacza również ograniczenie wydatków na nowoczesne formy reklamy, takie jak te oferowane przez spółkę” - czytamy w komunikacie giełdowym Call2Action. Firma dodaje, że jednocześnie musiała sporo zainwestować w swoją infrastrukturę. - W digital signage najważniejszą rolę pełnią nie tyle ekrany, ale komputery i drobne urządzenia przesyłowe, odpowiedzialne za prawidłowe wyświetlanie reklam i kontentu. Stąd w III kwartale wykonane zostały działania serwisowe w playerach, splitterach, reciverach i mnóstwo pomniejszych zmian - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Karol Ruciński, sales and marketing support manager w spółce.

Złożony właśnie przez Call2Action wniosek o upadłość układową zostanie rozpatrzony przez sąd, który w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy powinien wydać stosowne postanowienie. - Taki wniosek wynika z konieczności chronienia interesów firmy i umożliwienia wprowadzenia planu naprawczego, przygotowanego przez zarząd - argumentuje Ruciński. - Spółka prowadzi obecnie rozmowy z wierzycielami, m.in. z Multikinem i TVN Media mające na celu ustalenie formuły spłaty zobowiązań - dodaje.

Karol Ruciński podkreśla, że Call2Action prowadzi normalnie działalność operacyjną - zarówno od strony sprzedażowej, jak i serwisowej. Ważne pozostają wszystkie umowy zawarte przez spółkę. - Celem złożenia wniosku jest umożliwienie wyprowadzenia firmy na „spokojne wody”, a nie jej likwidacja - zapewnia Ruciński.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Sylwia Gregorczyk-Abram nową RPO. Wiemy, co z jej audycją w Trójce

Sylwia Gregorczyk-Abram nową RPO. Wiemy, co z jej audycją w Trójce

Nie żyje wicenaczelny "Nowin". Walczył z nowotworem

Nie żyje wicenaczelny "Nowin". Walczył z nowotworem

Nest Bank z nowym szefem komunikacji. Transfer z Expandera

Nest Bank z nowym szefem komunikacji. Transfer z Expandera

"Polska gurom". Pieniądze, wpływy i zasięgi. Kto dziś naprawdę robi to dobrze?

"Polska gurom". Pieniądze, wpływy i zasięgi. Kto dziś naprawdę robi to dobrze?

Dlaczego rynek SPF zmienia się szybciej niż rynek kremów przeciwzmarszczkowych?
Materiał reklamowy

Dlaczego rynek SPF zmienia się szybciej niż rynek kremów przeciwzmarszczkowych?

Ostateczny koniec sporu u Solorzów. Sąd wydał wyrok

Ostateczny koniec sporu u Solorzów. Sąd wydał wyrok