CBS zadowolona z umowy z iTunes

Koncern medialny CBS Corp. wyraził zadowolenie z dotychczasowejwspółpracy z należącym do firmy Apple serwisem internetowym iTunes.

km
km
Udostępnij artykuł:

Jak informuje agencja Reuters, CBS nie zamierza pójść w śladyNBC Universal i nie chce niczego zmieniać jeśli chodzi o warunkiwspółpracy z iTunes.

Na początku września NBCU zdecydował się na nie odnawianiekontraktu w sprawie sprzedaży swoich programów telewizyjnych wiTunes, a następnie zawarł analogiczną umowę z Amazon.com. Wieluobserwatorów spodziewało się, że kolejne medialne firmy pójdą tymśladem.

Najpierw jednak koncern Ruperta Murdocha News Corp. ogłosił, żewbrew tym przewidywaniom jego firma nie jest w sporze z Apple i niezamierza zrywać kontraktu, jednocześnie zaznaczając, że chciałbymieć więcej do powiedzenia w przypadku ustalania cen za swojeprogramy.

Teraz Les Moonves - dyrektor naczelny CBS Corp. - ogłosił, żejego firma trzyma się z daleka od tej walki na ceny, dodając:"Lubimy nasze stosunki z iTunes. Postrzegamy ten serwis jakoświetne narzędzie promocyjne dla naszych programów."

źródło: Reuters

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Polsat News kończy 18 lat. Od kanału informacyjnego do ekosystemu newsowego

Polsat News kończy 18 lat. Od kanału informacyjnego do ekosystemu newsowego

Pierwsza taka sytuacja w TVP. Gospodarz "19.30" z tęczową przypinką

Pierwsza taka sytuacja w TVP. Gospodarz "19.30" z tęczową przypinką

Znany portal motoryzacyjny ma nowego właściciela i naczelnego. Nowa odsłona serwisu

Znany portal motoryzacyjny ma nowego właściciela i naczelnego. Nowa odsłona serwisu

YouTube rozpoczyna europejskie konsultacje z twórcami

YouTube rozpoczyna europejskie konsultacje z twórcami

Niepokojąca forma cyberprzemocy wśród nastolatków. Wykorzystują znaną platformę

Niepokojąca forma cyberprzemocy wśród nastolatków. Wykorzystują znaną platformę

Przyszły właściciel TVN żegna się z dziennikarką po publicznej krytyce pracodawcy

Przyszły właściciel TVN żegna się z dziennikarką po publicznej krytyce pracodawcy