Cezary Pazura: Moja żona okazała się idealnym menadżerem

Żona Cezarego Pazury od niedawna jest jego menadżerem. Dba o jego artystyczny wizerunek i kwestie organizacyjne. Aktor zdecydował się na takie rozwiązanie, bo jego zdaniem, Edyta jest skrupulatna i dokładna. Oboje mają nadzieję, że ta sytuacja korzystnie wpłynie na ich związek, bo łącząc życie prywatne z zawodowym, będą spędzać ze sobą jak najwięcej czasu.

Newseria / pr
Newseria / pr
Udostępnij artykuł:

Kariera Cezarego Pazury toczy się na wielu płaszczyznach: aktorstwo, stand-up sceniczny, dubbing, konferansjerka, akcje charytatywne, reklamy. To wszystko wymaga dobrej organizacji.

– Ktoś musi to wszystko pospinać i jedyną osobą, która sobie naprawdę z tym da radę i nie jest osobą, która będzie ingerować w moje życie i mnie męczyć telefonami, jest moja żona. Bo się widzimy najczęściej i ona to wszystko spina. Mamy zsynchronizowane kalendarze i ona naprawdę wie, czego ja chcę i myślę, że bardzo dobrze będzie mnie reprezentować – mówi Cezary Pazura.

Aktor przyznaje, że jemu samemu zdarza się o czymś zapomnieć lub nie dotrzymać terminu.  Dlatego układanie zawodowego kalendarza  oddaje w ręce żony. Teraz, to jej obowiązkiem jest panowanie nad wypełnionym po brzegi grafikiem.

– Ja jestem typem człowieka, który może wszystko obiecać, że się umówimy na wywiad, że nagram dla pani wypowiedź. I potem nie przyjdę. Będę miał to w kalendarzu, ale nikt nie będzie tego ode mnie egzekwował. Pani też nie zadzwoni, bo nie będzie miała mojego telefonu. Wtedy jest klapa, że aktor jest niedobry, niepunktualny, niesłowny. A w momencie, kiedy moja Edytka to wszystko ma to może wszystko ogarnąć – wyjaśnia aktor.

Żona aktora jest odpowiedzialna także za kontakty z mediami i fanami, aktualizowanie strony internetowej i fanpage’a, wszelkiego rodzaju korespondencje i spotkania. Zdaniem Cezarego Pazury, połączenie życia osobistego z obowiązkami zawodowymi, pozwoli im spędzać ze sobą maksymalnie dużo czasu.

– My chcemy jak najwięcej czasu spędzać też rodzinnie, znaczy najwięcej, ile się da. Jest takie chińskie piękne przysłowie, że jest czas na łowienie ryb, ale jest też czas na suszenie sieci. I właśnie po to jest taki menadżer jak żona. Ona wie, czego jej mąż naprawdę potrzebuje oprócz pracy – dodaje Cezary Pazura.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Audioteka stawia na ludzki głos w erze AI. Składa zobowiązanie

Audioteka stawia na ludzki głos w erze AI. Składa zobowiązanie

Ministerstwo Finansów potrzebuje agencji kreatywnej

Ministerstwo Finansów potrzebuje agencji kreatywnej

Wstrząsająca reklama książki pod lupą. KER zgadza się ze skargą Rzecznika Praw Dziecka

Wstrząsająca reklama książki pod lupą. KER zgadza się ze skargą Rzecznika Praw Dziecka

Znamy kolejną polską nowość HBO Max. To serial o młodym geju

Znamy kolejną polską nowość HBO Max. To serial o młodym geju

Serial "Gliniarze. Śląsk" jesienną nowością Polsatu. Mamy zdjęcia z planu

Serial "Gliniarze. Śląsk" jesienną nowością Polsatu. Mamy zdjęcia z planu

Powstał dom produkcyjny Birdhouse. Na czele były menedżer Dobro Films

Powstał dom produkcyjny Birdhouse. Na czele były menedżer Dobro Films