Chińskie serwisy rozprzestrzeniają najwięcej wirusów

26 proc. wszystkich serwisów internetowych rozprzestrzeniającychwirusy działa w Chinach - wynika z raportu firmy Kaspersky Lab.Natomiast najwięcej zainfekowanych adresów URL funkcjonuje wKanadzie.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

We wrześniu 26 proc. wszystkich serwisów internetowychrozprzestrzeniających szkodliwe oprogramowanie działało w Chinach,18 proc. - w Stanach Zjednoczonych, a 12 proc. - w Rosji. Natomiastnajwięcej zainfekowanych adresów URL funkcjonowało w Kanadzie (21proc.), a nieco mniej w Stanach Zjednoczonych (16 proc.) i Chinach(15 proc.).

Z kolei strona, która wywołała najwięcej infekcji online nacałym świecie, to langlangdor.com - serwis pornograficznydziałający w Chinach. Za pośrednictwem tej witrynyrozprzestrzeniano różnego rodzaju trojany - przede wszystkimwarianty Trojan-Downloader.Win32.Agent i Trojan.Win32.StartPage. Zkolei najwięcej unikatowych wirusów zostało umieszczonych wserwisie gddsz.store.qq.com. Najaktywniejsza na całym świecie byłaszkodliwa aplikacja o nazwie Packed.Win32.TDSS, która próbowałaprzeniknąć do komputerów w 108 państwach.Najmniejszy wirus wykryty przez Kaspersky Lab miał 30 bajtów(Trojan.BAT.Shutdown.ab), a największy - 388 MB(Trojan.Win32.Chifrax.d).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń