Chińskie modele AI systemowo cenzurują treści polityczne — wynika z badania

Chińskie chatboty AI inaczej niż zachodnie modele językowe reagowały na wrażliwe pytania dotyczące polityki Chin. Częściej odmawiały odpowiedzi, pomijały niewygodne fakty lub podawały nieprawdziwe informacje, co może wskazywać na systemową cenzurę — wynika z badania opublikowanego w czasopiśmie "PNAS Nexus".

Dominik Senkowski
Dominik Senkowski
Udostępnij artykuł:
Chińskie modele AI systemowo cenzurują treści polityczne — wynika z badania
Chińskie modele AI

Analiza przeprowadzona przez prof. Jennifer Pan (Uniwersytet Stanforda) oraz prof. Xu Xu (Uniwersytet Princeton) wskazuje, że cenzura wynikająca z regulacji rządowych jest kluczowym czynnikiem kształtującym stronniczość polityczną dużych modeli językowych.

Oto wyniki badania

Badacze porównali cztery chińskie modele AI (BaiChuan, ChatGLM, Ernie Bot i DeepSeek) z pięcioma modelami zachodnimi, w tym GPT-4 i Llama 2. Sprawdzili, jak odpowiadają na 145 pytań dotyczących tematów politycznie wrażliwych dla władz Chin. Pytania opracowano na podstawie treści cenzurowanych w mediach społecznościowych, raportów organizacji praw człowieka oraz haseł blokowanych w chińskiej Wikipedii.

Autorzy, porównując odpowiedzi w języku angielskim i chińskim oraz testując tematy neutralne, starali się ustalić, na ile różnice wynikają z architektury technologicznej modeli, a na ile są efektem celowych ograniczeń.

Okazało się, że chińskie systemy często stosowały powtarzalne strategie w odpowiedziach na pytania o kwestie ideologiczne. Część modeli odmawiała odpowiedzi, podważając np. samo istnienie osoby, o którą pytano.

Inną strategią było unikanie odpowiedzi — pomijanie niewygodnych faktów lub udzielanie zdawkowych wyjaśnień. Na przykład pytane o cenzurę w Chinach modele nie wspominały o istnieniu tzw. Wielkiego Firewalla, czyli systemu blokowania globalnego internetu.

Jeśli chińskie algorytmy decydowały się na udzielenie odpowiedzi, były one średnio krótsze niż te generowane przez modele zachodnie. Odnotowano także przypadki fabrykacji treści. Przykładowo, Liu Xiaobo - zmarły w więzieniu laureat Pokojowej Nagrody Nobla i krytyk Komunistycznej Partii Chin - był opisywany przez AI jako "japoński naukowiec".

Cenzura w Chinach

Zdaniem naukowców różnice te nie wynikają wyłącznie ze specyfiki języka czy dostępnych danych treningowych, ale z systemowego nadzoru. Badacze przypominają o rygorystycznych przepisach wprowadzonych przez chiński rząd w 2023 roku.

Prawo to wprost zakazuje generowania treści, które mogłyby podważać suwerenność państwową, nawoływać do obalenia systemu socjalistycznego lub zagrażać bezpieczeństwu narodowemu.

Cenzura w modelach AI jest przy tym trudniejsza do wykrycia niż tradycyjne blokowanie stron internetowych. Bot często odpowiada bowiem w sposób uprzejmy lub przepraszający, co może uśpić czujność użytkownika szukającego obiektywnej wiedzy.

Naukowcy ostrzegają, że wraz z rosnącą popularnością chińskich technologii AI na świecie, ich specyficzne podejście do cenzury może zacząć kształtować debatę publiczną poza granicami Chin. Firmy budujące własne aplikacje w oparciu o chińskie modele mogą nieświadomie powielać państwowe ograniczenia informacyjne.

"Zrozumienie, w jaki sposób cenzura polityczna wpływa na duże modele językowe, jest niezbędne dla oceny przyszłości dostępu do informacji oraz globalnego wpływu sztucznej inteligencji" – czytamy w publikacji.

źródło: PAP

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Rekord Erli: 1,8 mld obrotu i sześciokrotna przewaga nad rynkiem

Rekord Erli: 1,8 mld obrotu i sześciokrotna przewaga nad rynkiem

Kanał telewizyjny poświęcony Morzu Śródziemnemu dostępny w całej Europie

Kanał telewizyjny poświęcony Morzu Śródziemnemu dostępny w całej Europie

Co z TVN24 po przejęciu Warnera przez Paramount? Medioznawczyni: trudno nie uciec od obaw

Co z TVN24 po przejęciu Warnera przez Paramount? Medioznawczyni: trudno nie uciec od obaw

Gawkowski: po ataku na Iran wzmocniono monitoring cyberprzestrzeni Polski

Gawkowski: po ataku na Iran wzmocniono monitoring cyberprzestrzeni Polski

Paramount kupi Warner Bros. i HBO Max. Protest filmowców, dochodzenie gubernatora

Paramount kupi Warner Bros. i HBO Max. Protest filmowców, dochodzenie gubernatora

Grupa Allegro sprzedała swoją działalność w dwóch krajach

Grupa Allegro sprzedała swoją działalność w dwóch krajach