Coca-Cola z własnym internetowym serialem „Seen” dla nastolatków

Coca-Cola realizuje autorski serial dla nastolatków nagrywany smartfonami. „Seen” można oglądać na YouTube, Facebooku oraz aplikacji Woah. Projekt powstaje we współpracy z domem mediowym MediaCom oraz platformą DDOB.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Coca-Cola z własnym internetowym serialem „Seen” dla nastolatków

„Seen” to historia czterech przyjaciół: Alexa, Elly, Jake’a i Niny, widziana z perspektywy smartfonów. Bohaterowie opowiadają o zdarzeniach przez komunikatory, aplikacje i serwisy społecznościowe, które dla nich są naturalnym środowiskiem porozumiewania. Każdy z zaplanowanych ośmiu odcinków trwa ok. 6 minut. Taka skompresowana forma ma zaangażować najmłodszych użytkowników.

Serię można oglądać na profilach Coca-Cola Polska na Facebooku, YouTube oraz na platformie Woah. Projekt wspiera kampania w telewizji, digitalu oraz aplikacji Woah.

Serial promują także influencerzy i mikroinfluencerzy: Abstrachuje.TV, Lila Janowska, True Beauty  Is Internal, Friz i Eniia.

Za planowanie i zakup mediów odpowiada MediaCom, za współpracę z mikroinfluencerami i promocję serialu - platforma zrzeszająca influencerów DDOB.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń