„Czarownice z East Endu” w Metro, premiera w naziemnej telewizji

W poniedziałek 15 stycznia br. stacja Metro (Green Content) rozpocznie emisję amerykańskiego serialu „Czarownice z East Endu”. Produkcja jest oparta na podstawie powieści Melissy de la Cruz.

łb
łb
Udostępnij artykuł:
„Czarownice z East Endu” w Metro, premiera w naziemnej telewizji

Serial opowiada o Joannie Beauchamp (Julia Ormond), która wraz z córkami Freyą i Ingrid żyje w nadmorskim miasteczku East End. Kobieta ukrywa przed nimi, że wszystkie trzy są czarownicami i posiadają nadprzyrodzone zdolności. Wkrótce jedna z córek zaczyna zauważać swoją moc.

Produkcja jest oparta na podstawie powieści Melissy de la Cruz i powstała na zlecenie stacji Lifetime. Serial liczy 23 odcinki.

„Czarownice z East Endu” w stacji Metro będą emitowane od poniedziałku do piątku o godz. 13.05. Serial trafi na antenę 15 grudnia br. i będzie to premiera w naziemnej telewizji.

Przypomnijmy, że we wrześniu ub.r. Discovery Polska sfinalizowało kupno od Agory 51,06 udziałów spółki Green Content (nadawcy Metro TV) za 19 mln zł. Agora szacowała wówczas, że ta transakcja podwyższy jej tegoroczny wyniki netto o 11,4 mln zł.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos