„Demakijaż Hollywood” Krzysztofa Ibisza w Polsat Cafe

W poniedziałek, 17 października br. Polsat Cafe wyemituje pierwszy odcinek talk show Krzysztofa Ibisza „Demakijaż Hollywood”. Wśród gości programu znalazły się m.in. Iza Miko i Yola Czaderska-Hajek.

kl
kl
Udostępnij artykuł:
„Demakijaż Hollywood” Krzysztofa Ibisza w Polsat Cafe

Najnowsza odsłona talk show „Demakijaż” Krzysztofa Ibisza została zrealizowana w Los Angeles. Prowadzący odwiedził sześć wybranych przez siebie Polek, które na różnych polach odniosły w Stanach Zjednoczonych duży sukces. Pierwszą gwiazdą, która pojawi się w programie jest aktorka Iza Miko, która opowie m.in. o swoich trudnych początkach w Stanach Zjednoczonych. Kolejnymi gośćmi Krzysztofa Ibisza będą: kompozytorka i aktorka Natalia Safran, dziennikarka Yola Czaderska-Hajek, kostiumolożka Mona May oraz aktorki Beata Pozniak i Eva Halina Rich.

„Demakijaż” został wprowadzony na antenę Polsat Cafe we wrześniu 2014. Pierwszą edycję programu prowadziła Zuzanna Ziomecka, która rozmawiała ze znanymi kobietami o ważnych sprawach w ich życiu. Krzysztof Ibisz prowadzi program od wiosny 2016 r. Najnowsza odsłona programu „Demakijaż Hollywood” nadawana będzie w każdy poniedziałek o godz. 22.00.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Koniec sporu Zygmunta Solorza z dziećmi. Zawarto poufną ugodę

Koniec sporu Zygmunta Solorza z dziećmi. Zawarto poufną ugodę

"Mamy tego dość". Protest przeciwko zwolnieniom w Polska Press

"Mamy tego dość". Protest przeciwko zwolnieniom w Polska Press

Wielki powrót na Wiertniczą. Maciej Gozdowski znów pracuje dla TVN [NASZ NEWS]

Wielki powrót na Wiertniczą. Maciej Gozdowski znów pracuje dla TVN [NASZ NEWS]

Zmiana we władzach spółki Cyfrowego Polsatu. To operator MUX-4

Zmiana we władzach spółki Cyfrowego Polsatu. To operator MUX-4

TVN rusza na podbój YouTube. Na start randkowe "Amorki"

TVN rusza na podbój YouTube. Na start randkowe "Amorki"

Wirtualna Polska pod presją kosztów w turystyce. Gorzej na Węgrzech i w Rumunii

Wirtualna Polska pod presją kosztów w turystyce. Gorzej na Węgrzech i w Rumunii