Dobre wyniki Money.pl

Money.pl: 2,83 mln zł z reklamy, 2,25 mln zł od sprzedaży produktów finansowych.

masz
masz
Udostępnij artykuł:

W 2005 roku spółka Money.pl wypracowała 6,34 mln zł przychodów i 765 tys. zysku netto. To odpowiednio o 81 proc. i 83 proc. więcej niż w 2004 roku. Jednocześnie zysk EBITDA firmy wyniósł 1,2 mln zł i był o 75% wyższy niż w roku 2004.

Główne źródło przychodów Money.pl to reklama on-line. W 2005 r. przychody ze sprzedaży reklam osiągnęły poziom 3,77 mln zł, z czego przychody gotówkowe (bez barterów) to 2,83 mln zł. W porównaniu z rokiem 2004 to o 97 proc. więcej.

Drugim źródłem przychodów jest prowizja od sprzedaży produktów finansowych, która w 2005 r. wyniosła 2,25 mln zł. Największy dochód przyniosła sprzedaż kredytów hipotecznych. Za pośrednictwem portalu uruchomiono ich na kwotę 200 mln zł, to cztery razy więcej niż rok wcześniej.

Dynamiczny rozwój wrocławskiej spółki spowodował, że konieczne stało się otwarcie przedstawicielstwa w Warszawie. W nowym biurze w Money.pl pracuje sześć osób – przede wszystkim dziennikarze i przedstawiciele działu handlowego. Łączne zatrudnienie w Money.pl wzrosło z 25 osób w lutym 2005 do 40 osób na koniec lutego 2006.

W roku 2006 spółka planuje zwiększenie zatrudnienia do 50 osób i osiągnięcie 10 mln złotych przychodów oraz milion zysku netto.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Chińscy hakerzy włamali się do FBI? Trwa śledztwo

Chińscy hakerzy włamali się do FBI? Trwa śledztwo

Sukces streamingu. W tym kraju DAZN jedynym nadawcą mundialu

Sukces streamingu. W tym kraju DAZN jedynym nadawcą mundialu

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Wysoka kara KRRiT za patostreaming na YouTube

Wysoka kara KRRiT za patostreaming na YouTube

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm