Plan Go, wprowadzony globalnie w styczniu 2026 roku, kosztuje około 8 dolarów miesięcznie i stanowi pośrednią opcję między darmowym dostępem a droższymi subskrypcjami. To właśnie jego użytkownicy – obok tych korzystających bez opłat – zostali objęci pierwszą falą testów reklamowych, na razie w Stanach Zjednoczonych.
Kluczowe jest jednak to, że reklamy nie pojawiają się w samych odpowiedziach ChatGPT. Zamiast tego są wyświetlane pod rozmową jako wyraźnie oznaczone materiały sponsorowane.
OpenAI podkreśla, że oddzielenie treści reklamowych od odpowiedzi AI ma zapobiec wpływowi reklamodawców na generowane treści.
Reklamy kontekstowe w popularnym czatbocie
Nowy system opiera się na dopasowaniu reklam do kontekstu rozmowy. Oznacza to, że użytkownik pytający na przykład o przepisy kulinarne może zobaczyć reklamy związane z jedzeniem lub akcesoriami kuchennymi. Jednocześnie firma zapewnia, że użytkownicy zachowują kontrolę nad ustawieniami – mogą zamykać reklamy oraz zarządzać personalizacją, w tym wyłączyć treści niedopasowane do ich aktywności.

Istotnym elementem zmian jest również ochrona młodszych użytkowników. Osoby poniżej 18. roku życia nie będą widzieć reklam w ChatGPT.
Reklamy nie obejmą wszystkich. Użytkownicy korzystający z wyższych planów subskrypcyjnych – takich jak Plus, Pro, Business czy Enterprise – nadal będą mogli korzystać z narzędzia bez jakichkolwiek treści sponsorowanych.
Wprowadzenie reklam to wyraźny sygnał zmiany strategii OpenAI. Firma szuka nowych źródeł przychodów, które pozwolą utrzymać darmowy dostęp do ChatGPT dla szerokiej grupy użytkowników, jednocześnie finansując rozwój coraz bardziej zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji.

Pierwsze reklamy OpenAI zaczął testować w lutym, we współpracy z Adobe, holdingiem reklamowym Omnicom oraz innymi partnerami. Nowe rozwiązanie udostępniono użytkownikom wariantów Free i Go w Stanach Zjednoczonych.













