Wiele osób, które korzystają z X, razi zachęcający do polaryzacji algorytm. W ostatnim czasie głośno było o badaniu naukowym w czasopiśmie "Nature", które wykazało, że algorytmy platformy X promowały treści konserwatywne bardziej niż lewicowo-liberalne.
Dużą popularność od lat zyskują kłótnie niemające wiele wspólnego z merytoryczną rozmową. Od tego rosną zasięgi, przybywa followersów. Nie ma co się dziwić, że użytkownicy także próbują w ten sposób zdobywać tam popularność.
To jednak nie wszystko. Są konta wspierane AI, które po prostu bezprawnie powielają czyjeś newsy jako swoje. Ale to nie wszystko. Znajdziemy profile, które stosują sensacyjne nagłówki nad treściami, które kradną z innych portali. To prawdziwy problem dla platformy, na której w ostatnim czasie nastąpił zalew takich treści.

Platforma Muska szykuje duże zmiany
Tymczasem, jak informuje Nikita Bier, head of product X, w życie mają wejść naprawdę duże zmiany na platformie. Zapowiadał je już w styczniu Elon Musk.
"Stało się to aż nadto jasne: zalewanie feedu setkami kradzionych repostów i clickbaitów każdego dnia wypierało prawdziwych twórców i szkodziło wzrostowi nowych autorów" – przekazał Nikita Bier we wpisie na X.
Przedstawiciel X dodał, że konta, które zajmują się hurtowym agregowaniem newsów (często z użyciem AI), będą miały obniżoną wypłatę za zasięg o 60 proc. (co przestaje już być opłacalne – zwrócił uwagę Wojciech Kardyś, ekspert ds. marketingu internetowego).
Ponadto, konta, które nadużywają clickbaitów (chodzi o pisane dużymi literami: BOOM, NIESAMOWITE czy BREAKING) w każdym poście, także mają zostać objęte tymi samymi cięciami i stratami w zasięgu.

Natomiast reposty cudzych materiałów (kradzieże z innych portali) będą miały ucinane zasięgi o 90 procent. Nikita Bier dodał, że X identyfikuje i zawiesza obecnie 208 botów na minutę i liczba ta stale rośnie.
To jednak dopiero początek. Bier zapowiada, że w kolejnym okresie rozliczeniowym konta mogą zostać objęte dodatkowym ucięciem wypłat o 20 proc., jeśli nie zastosują się do nowych wytycznych.
Serwis zmienia też politykę płacenia za publikacje. Na 90 dni zawieszone wynagradzanie publikacji wideo z AI, szczególnie na temat konfliktów zbrojnych, nieoznaczonych jako wygenerowane sztucznie.

Do reakcji w przypadku jednego konta idealnie pasuje określenie "uderz w stół, nożyce się odezwą". Chodzi o słynącego z powielania teorii spiskowych prawicowego influencera Dominicka McGee (na przykład o tym, że elity Hollywood i Partii Demokratycznej pozyskują z krwi dzieci substancję zwaną adrenochromem, aby zachować młodość). Był on oburzony postem Nikity Biera.
McGee bronił się, że nie nadużywa clickbaitowych fraz. Użytkownicy X szybko jednak zwrócili uwagę, że słowa "BREAKING" użył aż 91 razy w ciągu jednego tygodnia.














