Dziennikarz TVN w sądzie: jeździłem z aktorem, nie z informatorem

Jakub Stachowiak, współautor reportażu Superwizjera "Brudna gra" zeznał przed sądem, że do jego samochodu wsiadł aktor-statysta, którego głos zmodulowano. – Zawsze chronimy swoje źródła informacji. W tym przypadku informator nie mógł być pokazany – tłumaczy dziennikarz TVN w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Rafał Badowski
Rafał Badowski
Udostępnij artykuł:
Dziennikarz TVN w sądzie: jeździłem z aktorem, nie z informatorem
Aktor w reportażu "Superwizjera" TVN "Brudna gra".
Fot. Stopklatki z materiału "Superwizjera" TVN

Przed Sądem Okręgowym w Legnicy trwa proces wytoczony przez prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego przeciwko TVN, portalowi Onet oraz autorom reportażu "Brudna gra".

Raczyński zarzuca twórcom reportażu "Brudna gra" zniesławienie oraz naruszenie dóbr osobistych jego i miasta. Twierdzi, że materiały TVN i Onetu są oparte na sfabrykowanych materiałach przypisujących jemu i jego współpracownikowi określone wypowiedzi.

Prokuratura Okręgowa w Legnicy w lutym oświadczyła, że "skrupulatnie przeprowadzone czynności dowodowe doprowadziły do ustalenia, że tzw. stenogramy zostały sfałszowane".

Materiał przygotowali w 2024 roku Jakub Stachowiak i Maciej Kuciel z "Superwizjera" TVN we współpracy z Janem Harłukowiczem i Łukaszem Cieślą z portalu Onet.

Na kolejnej rozprawie zostali przesłuchani współautorzy materiału. Sąd skupiał się na sposobie przedstawiania w reportażu informatorów, którzy mieli być związani ze służbami.

W reportażu lektor zapowiedział, że dziennikarze spotkali się przed siedzibą Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z informatorem. Widzimy jak mężczyzna z zablurowaną twarzą w nocnej scenerii wsiada do samochodu Jakuba Stachowiaka.

  • Reportaż "Superwizjera" TVN pt. "Brudna gra".
  • Reportaż "Superwizjera" TVN pt. "Brudna gra".
  • Reportaż "Superwizjera" TVN pt. "Brudna gra".
[1/3] Reportaż "Superwizjera" TVN pt. "Brudna gra". Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Zrzut ekranu "Superwizjer" TVN

Następnie lektor mówi: – Historia, którą nam opowiedział, zaczęła się w 2021 roku. Ze względu na bezpieczeństwo naszego rozmówcy jego kwestie przeczytała inna osoba.

Nie dowiadujemy się jednak wprost, że osoba, która wsiada do auta dziennikarza, jest aktorem-statystą. Nie ma o tym informacji w żadnym fragmencie reportażu.

Potem słyszymy zmodulowany głos: – Przychodzi do mnie kapitan Marcin. Mówi, żebym przyjrzał się całemu układowi lubińskiemu.

Przed sądem Jakub Stachowiak opowiadał o tym fragmencie reportażu:

– Ja w tym materiale w samochodzie jeżdżę z aktorem, nie z informatorem – powiedział Jakub Stachowiak. Dziennikarz zeznał, że wypowiedzi odczytywał lektor, a jego głos został zmodulowany.

Poprosiliśmy o komentarz Jakuba Stachowiaka. Przyznał, że powiedział w sądzie przypisywane słowa. Wyjaśnił też Wirtualnemedia.pl, dlaczego jechał samochodem ze statystą.

Zawsze chronimy swoje źródła informacji. W tym przypadku informator nie mógł być pokazany i w żadnym wypadku zidentyfikowany. Stąd jego wypowiedzi były naczytane, o czym widzowie zostali poinformowani.

Jakub Stachowiak

Co pokazano w reportażu "Brudna gra"?

W materiale wyemitowanym w lutym 2024 w TVN przedstawiono ustalenia dotyczące domniemanego, wielomiesięcznego podsłuchiwania i zbierania "haków" na prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego (ówczesnego lidera Bezpartyjnych Samorządowców), przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) za rządów PiS oraz jego współpracownika Andrzeja Pudełko, naczelnika wydziału oświaty i nadzoru właścicielskiego Urzędu Miejskiego w Lubinie

W reportażu między innymi analizowano relacje i napięcia pomiędzy lokalnymi władzami a obozem Zjednoczonej Prawicy. Cytowano stenogramy i nagrania sugerujące pragmatyczne podejście do koalicji politycznych.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Borys Lancewicz awansował w dziale komunikacji Cracovii

Borys Lancewicz awansował w dziale komunikacji Cracovii

Kolejne zarzuty wobec doktoratu Jakuba Wiecha. Autor przyznaje: zabrakło cytowania

Kolejne zarzuty wobec doktoratu Jakuba Wiecha. Autor przyznaje: zabrakło cytowania

Radio Eska kupiło 4 lokalne stacje Radia Fama

Radio Eska kupiło 4 lokalne stacje Radia Fama

Paramount Skydance chce pożyczyć więcej. Kredyt na zakup właściciela TVN

Paramount Skydance chce pożyczyć więcej. Kredyt na zakup właściciela TVN

Prezydent godzi się na nową rolę prezesa UKE. Przepisy krytykowała KRRiT

Prezydent godzi się na nową rolę prezesa UKE. Przepisy krytykowała KRRiT

"Rzeczpospolita" rozstaje się z byłym naczelnym. Chrabota: właściciel ma prawo

"Rzeczpospolita" rozstaje się z byłym naczelnym. Chrabota: właściciel ma prawo