Emirates reklamują atrakcje „do zobaczenia w Dubaju” (wideo)

Linie lotnicze Emirates wspólnie z Wydziałem ds. Promocji Turystyki i Handlu Dubaju rozpoczęły we wtorek ogólnoświatową kampanię promującą atrakcje turystyczne tego miasta. Jej budżet wynosi ok. 20 mln dolarów.

bg
bg
Udostępnij artykuł:
Emirates reklamują atrakcje „do zobaczenia w Dubaju” (wideo)

Reklamy pod wspólnym hasłem „Do zobaczenia w Dubaju” mają eksponować atrakcje turystyczne tego miasta, obalając też związane z nim stereotypy. Jeden ze spotów pokazuje tawernę serwującą świeżo złowione ryby na tle wieżowca Budż al-Arab, co ma symbolizować kontrast między luksusowym hotelem a najprostszą jadłodajnią. Zresztą ta tawerna pojawiła się jako odkrycie kulinarne w programie telewizyjnym słynnego szefa kuchni Anthony’ego Bourdaina.

Kampania obejmuje telewizję, prasę oraz outdoor. Jest prowadzona głównie w Europie, Azji, Afryce, Ameryce Łacińskiej i na Bliskim Wschodzie.

Jest to jedna z największych akcji promocyjnych zorganizowanych przez linie Emirates wspólnie z Wydziałem ds. Promocji Turystyki i Handlu.

Obsługą mediową linii Emirates zajmuje się globalnie dom mediowy Havas Media.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Królewskie dalej z Legią Warszawa. Współpraca od ponad dwóch dekad

Królewskie dalej z Legią Warszawa. Współpraca od ponad dwóch dekad

Pracownicy TVP dostaną na Wielkanoc więcej niż na Boże Narodzenie? Związkowcy skierowali pismo

Pracownicy TVP dostaną na Wielkanoc więcej niż na Boże Narodzenie? Związkowcy skierowali pismo

Eurowizja 2026. "Na łapu capu", czyli grzechy tegorocznych preselekcji

Eurowizja 2026. "Na łapu capu", czyli grzechy tegorocznych preselekcji

TVP spłaca zaległości wobec ZAiKS. Wciąż brak kilku milionów

TVP spłaca zaległości wobec ZAiKS. Wciąż brak kilku milionów

Tylu pracowników zwolniła Agora. Najwięcej z "Gazety Wyborczej"

Tylu pracowników zwolniła Agora. Najwięcej z "Gazety Wyborczej"

Znów zmienia się właściciel TVN. KRRiT nie dostała żadnej korespondencji

Znów zmienia się właściciel TVN. KRRiT nie dostała żadnej korespondencji