"Wdowią zatokę", łączącą komedię z horrorem, nagrodzono m.in. w kategorii "Najlepszy serial komediowy", a także za najlepszy scenariusz i reżyserię. Jak podkreślił dziennik "New York Times", produkcja, chwalona przez krytyków za oryginalność w czasach dominacji remake’ów i wznowień, zdobyła 14 statuetek, ustanawiając rekord w kategorii komediowej.
Jednym z największych zwycięzców wieczoru był Matthew Rhys. Jako pierwszy aktor w historii w jednym roku zdobył Emmy za dwie główne role: we "Wdowiej zatoce" oraz w serialu limitowanym "Bestia we mnie". Stacja CNN zwróciła uwagę, że Rhys, wcześniej nagrodzony za rolę uśpionego sowieckiego agenta w "Zawód: Amerykanin", zarazem jako pierwszy triumfował w głównych kategoriach aktorskich w komedii, dramacie i serialu limitowanym.
Za najlepszy serial dramatyczny drugi rok z rzędu uznano "The Pitt", wyprodukowany dla platformy HBO Max. Miano najlepszego serialu limitowanego otrzymał z kolei serial "Chętni na seks", produkcji HBO Originals.

Jean Smart dostała piątą z rzędu Emmy za główną rolę w "Hacks" (Max Original), co, jak donosi CNN czyni ją pierwszą aktorką nagrodzoną w tej kategorii za każdy sezon serialu, w którym występowała.
Najlepszą aktorką dramatyczną jurorzy obwołali Rheę Seehorn za "Pluribus" (Apple TV), a aktorem – Noaha Wyle’a za "The Pitt". Nagrody za role drugoplanowe przypadły m.in. Kate O’Flynn i Stephenowi Rootowi za "Wdowią zatokę", Allison Janney za "Dyplomatkę" (Netflix) oraz Tomowi Pelphreyowi za "Grupę zadaniową" (HBO Max).
"The Pitt", który z 25 nominacjami przystępował do rywalizacji jako najczęściej nominowany serial, zdobył główną nagrodę w kategorii produkcji dramatycznej drugi rok z rzędu. "Pluribus" dostał również Emmy za scenariusz Vince’a Gilligana, znanego jako twórca serialu "Breaking Bad", a "Chętni na seks" zwyciężył jako najlepszy serial limitowany lub antologia.

Statuetkę w kategorii "Wybitny program typu reality oparty na rywalizacji uczestników" zdobył format "The Traitors". To już trzeci rok dominacji we wspomnianej kategorii. Statuetkę odebrał prowadzący, Allan Cumming, który wykorzystał czas antenowy, aby zmobilizować Amerykanów do rejestracji na wybory.
Swego rodzaju politycznym akcentem była nagroda dla najlepszego programu rozrywkowego, która trafiła do "The Late Show With Stephen Colbert". Wieczorny talk show został zdjęty z anteny w maju, po 11 latach. Posunięcie oficjalnie tłumaczone jest względami finansowymi, jednak zakulisowe przecieki sugerowały, że na zwolnienie Colberta mógł naciskać sam Donald Trump po tym, jak Colbert określił jego ugodę ze stacją mianem "16. milionowej łapówki".
– Dziękuję w imieniu ponad 200 osób, które przez 11 lat dawały z siebie wszystko, aby stworzyć dla was najlepszy program, jaki potrafiły – powiedział na gali Colbert.
WIDEO

Podczas ceremonii Michael J. Fox, znany z serii "Powrót do przeszłości", odebrał Nagrodę Humanitarną im. Boba Hope’a, otrzymując owację na stojąco. W części In Memoriam uczczono zmarłe gwiazdy telewizji, w tym reżysera Roba Reinera i aktorkę Catherine O’Hara. Reba McEntire wystąpiła w hołdzie dla zmarłej pod koniec sierpnia Dolly Parton, a wspomnienie o artystce rozpoczęła aktorka Sally Field. Ceremonię w Peacock Theater w Los Angeles prowadziła Mariska Hargitay.
Nagrody Emmy, najważniejsze amerykańskie wyróżnienia telewizyjne, przyznaje Television Academy. Wręczane są od 1949 r. za wybitne osiągnięcia w telewizji.
Tegoroczną ceremonię przyznania nagród podzielono na trzy wieczory: 5 i 6 września przyznano statuetki Creative Arts Emmy w kategoriach technicznych i artystycznych, natomiast główna, transmitowana przez NBC uroczystość odbyła się wyjątkowo w poniedziałek wieczorem.

Źródło części tekstu: PAP












