Fikcyjna kampania zwraca na problem bezdomności we Francji

Po tym jak kilka dni temu we Francji wprowadzono w związku z pandemią COVID-19 godzinę policyjną, w sieci pojawiła się seria grafik z hasłem "O 21:00 nie wszyscy wracają do domu". Mają zwrócić uwagę na problem bezdomności w tym kraju.

bg
bg
Udostępnij artykuł:

Po wprowadzeniu tzw. godziny policyjnej w domu zakazane jest przemieszczanie się w godzinach 21:00 - 6:00. To stało się pretekstem do zwrócenia uwagi na problem bezdomności.

Powstała seria grafik, na których przedstawiono zdjęcia osób śpiących w różnych częściach miasta, często gdzieś na ulicy, chodniku, przy latarni. Obok nich umieszczono hasło "O 21:00 nie wszyscy wracają do domu". W prawym dolnym rogu umieszczono również logo francuskiej Fundacji Abbé-Pierre, która podejmuje szereg działań, by walczyć z bezdomnością.

Okazało się jednak, że to nie Fundacja odpowiada za tę kampanię. Jej pomysłodawczynią jest studentka szkoły artystycznej Eden Bouaziz. „Po ogłoszeniu nowych ograniczeń i wprowadzeniu godziny policyjnej od razu przyszła mi do głowy myśl. Jeśli musisz być w domu przed 21:00, jak mają się odnieść do tego ci, którzy go zwyczajnie nie mają?” - napisała dziewczyna na Facebooku.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Stream Łatwoganga rekordowy na polskim YouTube. Zebrano już ponad 110 mln zł

Stream Łatwoganga rekordowy na polskim YouTube. Zebrano już ponad 110 mln zł

TVN udostępnia za darmo już prawie 50 kanałów internetowych. Są nowości

TVN udostępnia za darmo już prawie 50 kanałów internetowych. Są nowości

Kosmetyki Jantar z kampanią "Wracam do tego, co dobre!"

Kosmetyki Jantar z kampanią "Wracam do tego, co dobre!"

Żurnalista: Prokop zapłacił za wywiad u mnie. Jest odpowiedź dziennikarza

Żurnalista: Prokop zapłacił za wywiad u mnie. Jest odpowiedź dziennikarza

Strzały w czasie kolacji z korespondentami Białego Domu. Trump ewakuowany

Strzały w czasie kolacji z korespondentami Białego Domu. Trump ewakuowany

Właściciel Play i Orange działają razem. Chcą przejąć konkurenta

Właściciel Play i Orange działają razem. Chcą przejąć konkurenta