„Gazeta Stołeczna” wycofała nominację aktywisty miejskiego do antynagrody, po tym jak zachęcił do głosowania na niego

Z listy nominowanych do Nogi od Stołka, antynagrody „Gazety Stołecznej”, warszawskiego dodatku „Gazety Wyborczej” (Agora), wycofano Roberta Buciaka, aktywistę miejskiego i działacza Zielonego Mazowsza. W międzyczasie Buciak zachęcał internautów do głosowania na niego.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
„Gazeta Stołeczna” wycofała nominację aktywisty miejskiego do antynagrody, po tym jak zachęcił do głosowania na niego
Robert Buciak, fot. TVN Warszawa

W minioną środę „Gazeta Stołeczna” ogłosiła listy nominowanych w dwóch warszawskich plebiscytach: Stołek dla osób i podmiotów najbardziej zasłużonych dla stolicy oraz Noga od Stołka dla tych, którzy najbardziej zaszkodzili miastu.

Na tej drugiej znalazł się Robert Buciak, aktywista miejski i działacz Zielonego Mazowsza. - Za psucie budżetu partycypacyjnego wprowadzającymi w błąd tytułami projektów - stwierdzono w uzasadnieniu.

Buciak szybko skomentował to na Facebooku. - Uprzejmie proszę o głosowanie na mnie. Z wielką chęcią pójdę odebrać nagrodę i wymienię wszystkie tytuły moich projektów do budżetu partycypacyjnego ze sceny - zapowiedział. Wyliczył też niektóre z ponad 50 takich projektów.

- Nic tak bardzo nie skompromituje organizatorów nagrody jak niezasłużone zwycięstwo - podkreślił Buciak.

 

„Gazeta Stołeczna”: to był błąd, wycofujemy nominację i przepraszamy

W czwartek „Gazeta Stołeczna” poinformowała, że zrezygnowała z nominowania Roberta Buciaka do Nogi od Stołka. - Pospieszyliśmy się z nominacją do Nogi dla Roberta Buciaka. To był błąd. Wycofujemy nominację, a aktywistę i czytelników przepraszamy - wyjaśniono.

- Robert Buciak na przestrzeni kilku lat złożył kilkadziesiąt projektów, wiele przydatnych. Ale dwa z nich - najgłośniejsze i najbardziej kontrowersyjne - wydały nam się destrukcyjne dla idei budżetu partycypacyjnego - uzasadniła redakcja. - Po opublikowaniu nominacji pojawiło się dużo głosów broniących Roberta Buciaka. Dyskusja toczyła się głównie na jego profilu na Facebooku. Przeczytaliśmy te głosy i przyznajemy: wiele argumentów jest trafnych - zaznaczyła.

Niektórzy czytelnicy „Gazety Stołecznej” w komentarzach pod tekstem o wycofaniu nominacji dla Buciaka skrytykowali postępowanie redakcji. Przede wszystkim zwrócili uwagę, że przez pierwszą dobę internetowego głosowania otrzymał on ponad połowę głosów.

##NEWS https://www.wirtualnemedia.pl/adam-michnik-gazeta-wyborcza-prenumerata-cyfrowa-to-powazne-zrodlo-wplywow-dajemy-tlen-w-pisowskim-smogu,7173203117917825a ##

Do obecnej edycji Nogi od Stołka nominowani są Fundacja PRO - Prawo do życia (za furgonetki antyaborcyjne zaśmiecające miasto), minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (za wrogie przejęcie pl. Piłsudskiego i wciskanie tam pomników bez zgody samorządu), dyrektor Metra Jerzy Lejk (za wiecznie zepsute schody ruchome), prokurator Magdalena Kołodziej (za umorzenie spraw oplucia i kopania 13 kobiet blokujących Marsz Niepodległości), wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski (za chaos w śmieciach) oraz wiceminister infrastruktury Marek Chodkiewicz (za okłamanie mieszkańców Wesołej w sprawie przebiegu wschodniej obwodnicy Warszawy).

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Królewskie dalej z Legią Warszawa. Współpraca od ponad dwóch dekad

Królewskie dalej z Legią Warszawa. Współpraca od ponad dwóch dekad

Pracownicy TVP dostaną na Wielkanoc więcej niż na Boże Narodzenie? Związkowcy skierowali pismo

Pracownicy TVP dostaną na Wielkanoc więcej niż na Boże Narodzenie? Związkowcy skierowali pismo

Eurowizja 2026. "Na łapu capu", czyli grzechy tegorocznych preselekcji

Eurowizja 2026. "Na łapu capu", czyli grzechy tegorocznych preselekcji

TVP spłaca zaległości wobec ZAiKS. Wciąż brak kilku milionów

TVP spłaca zaległości wobec ZAiKS. Wciąż brak kilku milionów

Tylu pracowników zwolniła Agora. Najwięcej z "Gazety Wyborczej"

Tylu pracowników zwolniła Agora. Najwięcej z "Gazety Wyborczej"

Znów zmienia się właściciel TVN. KRRiT nie dostała żadnej korespondencji

Znów zmienia się właściciel TVN. KRRiT nie dostała żadnej korespondencji