Gdzie i kiedy oglądać finał Wimbledonu z Igą Świątek?

Już niebawem wielkie sportowe emocje nie tylko dla fanów tenisa. Nasza najlepsza zawodniczka Iga Świątek po raz pierwszy w karierze zagra w finale Wimbledonu. Jej rywalką będzie Amerykanka Amanda Anisimova. Gdzie i kiedy oglądać finał turnieju Wielkiego Szlema?

Rafał Badowski
Rafał Badowski
Udostępnij artykuł:
Gdzie i kiedy oglądać finał Wimbledonu z Igą Świątek?

Rywalką Igi Świątek w jej walce o szósty tytuł wielkoszlemowy będzie Amerykanka Amanda Anisimova. Wspomnijmy, że będzie to również dla Świątek pierwszy gra o tytuł w Wielkim Szlemie w tym sezonie. 

Po raz ostatni w finale wielkiej imprezy wystąpiła w 2024 roku we French Open. Dodajmy, że Iga Świątek dotychczas jest w finałach Wielkiego Szlema niepokonana. Wygrała dotąd cztery razy w Paryżu i raz w US Open. 

Finał Wimbledonu Świątek-Anisimova. Gdzie transmisja?

Transmisja finałowego meczu Wimbledonu w sobotę (12 lipca) w Polsacie, Polsacie Sport 1, Polsacie Sport Premium 1 oraz online w Polsat Box Go. Początek finału o godzinie 17. Skomentuje go duet Marcin Muras - Dawid Olejniczak.

Przypomnijmy, że w półfinale Wimbledonu Iga Świątek wygrała ze Szwajcarką Belindą Bencic 6:2, 6:0. Wcześniej Świątek i Bencic grały ze sobą czterokrotnie. Ostatni ich pojedynek miał miejsce w 1/8 finału Wimbledonu w 2023 r. 

Wówczas 24-letnia Iga pokonała o cztery lata starszą Bencic 6:7 (4-7), 7:6 (7-2), 6:3. Bencic wygrała ze Świątek tylko w 1/8 finału US Open 2021.

Dlaczego Wimbledon jest najbardziej prestiżowym turniejem tenisowym na świecie? 

Wimbledon to najstarszy i prawdopodobnie najbardziej prestiżowy turniej tenisowy na świecie. Jego historia sięga 1877 roku, kiedy rozegrano pierwszą edycję na trawiastych kortach All England Club w londyńskiej dzielnicy Wimbledon. 

Wówczas w zawodach wzięło udział zaledwie 22 mężczyzn. Turniej kobiet dołączono w 1884 roku. Wimbledon do dziś rozgrywany jest na naturalnej trawie – jako jedyny z czterech turniejów wielkoszlemowych – co czyni go wyjątkowym pod względem stylu gry i tradycji. To właśnie tu, pod białymi strojami i w atmosferze elegancji, kształtowały się legendy tenisa.

Przez dekady Wimbledon był świadkiem historycznych pojedynków – od dominacji Björna Borga w latach 70., przez heroiczne finały Rogera Federera i Rafaela Nadala, po najdłuższy mecz w historii – spotkanie Isnera z Mahutem w 2010 roku, trwające 11 godzin i 5 minut. 

Roger Federer zdobył tu aż osiem tytułów – najwięcej w erze Open, a Martina Navratilova wygrała Wimbledon aż dziewięć razy w grze pojedynczej kobiet. Brytyjczycy czekali na mistrza singla przez 77 lat – aż w 2013 roku ich marzenie spełnił Andy Murray.

Może cię zainteresować: Iga Świątek kolejny rok z Lancôme

Wimbledon to także symbol tenisowej kultury. Obowiązuje tu ścisły dress code – gracze muszą występować w bieli. Tradycyjnie nie gra się w niedzielę w środku turnieju (choć od 2022 roku zrezygnowano z tej zasady). 

Serwuje się tu słynne truskawki ze śmietaną, a kort centralny od 2009 roku ma zamykany dach. Mecze ogląda ponad pół miliarda widzów na całym świecie, a udział w turnieju jest marzeniem każdego tenisisty. Wimbledon to nie tylko tenisa.

Rafał Badowski
Autor artykułu:
Rafał Badowski
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Matt Damon o współpracy z Netfliksem: widz siedzi w telefonie, trzeba stosować sztuczki

Matt Damon o współpracy z Netfliksem: widz siedzi w telefonie, trzeba stosować sztuczki

Już teraz nadamy paczkę do Włoch, Hiszpanii i nie tylko. InPost wprowadził nową usługę

Już teraz nadamy paczkę do Włoch, Hiszpanii i nie tylko. InPost wprowadził nową usługę

Policjanci walczący z cyberprzestępczością ruszyli z podcastem

Policjanci walczący z cyberprzestępczością ruszyli z podcastem

Nowy prowadzący poranny program w Trójce

Nowy prowadzący poranny program w Trójce

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

"Z mObywatelem łatwiej". Rząd promuje cyfrowe legitymacje szkolne

"Z mObywatelem łatwiej". Rząd promuje cyfrowe legitymacje szkolne