Google ma zgodę na przejęcie AdMeld

Amerykański Departament Sprawiedliwości wyraził zgodę na przejęcie przez Google firmy Admeld, działającej na rynku internetowej reklamy display.

km
km
Udostępnij artykuł:

Google ogłosiło przejęcie AdMeld w czerwcu tego roku (więcej na ten temat). Nieoficjalnie wiadomo, że wartość transakcji to 400 milionów dolarów.

Departament Sprawiedliwości nie obwarował swojej zgody żadnymi warunkami, uznając że jest mało prawdopodobne aby przejęcie przyczyniło się do znaczącego zmniejszenia konkurencji w zakresie sprzedaży displayowych reklam. W lipcu regulator zażądał od Google dodatkowych informacji na temat transakcji (więcej na ten temat).

AdMeld oferuje platformę dla wydawców stron internetowych, dzięki której mogą oni zarządzać przestrzenią na reklamy typu display na swoich witrynach.

Google zapowiedziało, że produkty Admeld będą oferowane oddzielnie od firmowych rozwiązań, takich jak DoubleClick for Publishers i DoubleClick Ad Exchange. Internetowy gigant nie wyklucza, że w przyszłości dojdzie do integracji usług.

km
Autor artykułu:
km
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji