Google oznacza w wyszukiwarce strony zbudowane w Accelerated Mobile Pages

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami koncern Google rozpoczął oznaczanie w wynikach wyszukiwania stron zbudowanych na platformie Accelerated Mobile Pages. Witryny w AMP są wyróżniane w mobilnej wersji wyszukiwarki.

ps
ps
Udostępnij artykuł:
Google oznacza w wyszukiwarce strony zbudowane w Accelerated Mobile Pages

Koncern Google ogłosił udostępnienie platformy Accelerated Mobile Pages w październiku ub.r. Rozwiązanie ma poprawić wydajność mobilnej sieci i sprawić, żeby bogate w treści strony otwierały się szybciej niż dotąd w smartfonach i tabletach.

Plan wprowadzenia specjalnych oznaczeń wyróżniających strony zbudowane na platformie AMP Google zapowiedział w grudniu ub.r. Teraz zamiar ten został wprowadzony w życie w wypadku mobilnej wersji wyszukiwarki Google.

Po wpisaniu konkretnego hasła wyszukiwania w wynikach pojawiają się strony, które posiadają specjalny znak i dopisek „AMP”. Google nie potwierdził na razie oficjalnie czy nowe oznaczenia zostaną udostępnione od razu we wszystkich krajach na świecie.

grafika

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji