Google+ z nowym edytorem zdjęć (wideo)

Możliwości serwisu społecznościowego Google’a zostały rozszerzone o nowy edytor zdjęć bazujący na przejętym rok temu przez firmę startupie Snapseed.

tp
tp
Udostępnij artykuł:

Wprowadzone do Google+ narzędzie pozwala na bardziej zaawansowaną niż dotychczas edycję opublikowanych w serwisie zdjęć.

Twórcy udostępnili m.in. funkcje poprawy, korekty i kadrowania fotografii, a także system filtrów stylizujących, postarzających oraz zmieniających gamę barw.

Nie zabrakło również możliwości zastosowania ramki oraz regulowania ostrości i smużenia. W ramach edytora dostępna jest też funkcja automatycznego poprawiania, którą Google zaprezentował już jakiś czas temu.

Wszystkie wbudowane w edytor zdjęć Google+ funkcje są dostępne jedynie dla użytkowników przeglądarki Chrome, ponieważ bazują na usłudze Native Client wbudowanej w przeglądarkę. Posiadacze innych programów mają do dyspozycji jedynie możliwość przycinania i obracania zdjęć.

grafika

Nowy edytor jest stopniowo uruchamiany na kontach wszystkich użytkowników serwisu. Dostęp do niego można uzyskać, klikając w przycisk „Edytuj” na ekranie z podglądem zdjęcia.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń