Grzegorz Hajdarowicz przeniósł Gremi z akcjami KCI do luksemburskiej spółki Gremi International

Należąca do prezesa KCI Grzegorza Hajdarowicza firma Gremi, do której należy 62,7 proc. akcji KCI, została przejęta przez spółkę Gremi International, kontrolowaną przez Hajdarowicza i funkcjonującą w Luksemburgu.

tw
tw
Udostępnij artykuł:
Grzegorz Hajdarowicz przeniósł Gremi z akcjami KCI do luksemburskiej spółki Gremi International
Grzegorz Hajdarowicz, członek rad nadzorczych Gremi Media i KCI

Przejęcie Gremi przez Gremi International nastąpiło poprzez przeniesienie całego majątku pierwszej spółki do drugiej. Do Gremi należało (bezpośrednio i pośrednio) 43,02 mln akcji stanowiących 62,7 proc. kapitału KCI i 60,7 proc. głosów na walnym zgromadzeniu tej firmy. Grzegorz Hajdarowicz jest prezesem KCI.

Zgodnie z przyjętą miesiąc temu strategią KCI w br. przeniesie się z rynku głównego Giełdy Papierów Wartościowych na New Connect, a na New Connect zadebiutuje należąca do KCI firma Gremi Media, wydawca m.in. „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” oraz właściciel spółek e-Kiosk, Compress i MM Conferences. Pod koniec stycznia Gremi Media przekształciła się już ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w spółkę akcyjną.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Roman Rogowiecki na kanale Krzysztofa Ziemca

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

Grzywna za obowiązkowy depozyt, zwroty za odwołane koncerty. Urząd karze Live Nation

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

wPolsce24 reaguje na zmiany w Republice. Dłuższe programy rano i po południu

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Zondacrypto bez nadzoru. Odchodzący menedżerowie: wyszły na jaw istotne rozbieżności

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Od 0 do 100 tys. zł. Ile naprawdę zarabia influencer?

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos

Szkoła dawała 3,5 tys. zł rabatu za wizerunek dzieci. UODO zabiera głos