Hardkorowy Koksu w reklamie „przypakowanej oferty” Vectry (wideo)

Rozpoczęła się kampania reklamowa sieci kablowej Vectra nawiązująca do Roberta Burneiki, znanego jako Hardkorowy Koksu. Akcję przygotowały firmy Pride and Glory, Badi Badi i Mediacom.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

W nowej kampanii Vectry reklamowana jest oferta, w której przy zakupie pakietu telewizyjnego Złoty HD (kosztującego 49 zł miesięcznie) można korzystać z internetu o przepustowości 10 MB/s przez rok za złotówkę. W reklamach występuje animowany bohater wypowiadający się w stylu Roberta Burneiki, który kilka lat temu zdobył popularność w internecie jako Hardkorowy Koksu, promując odżywki Revenge (przeczytaj o tym więcej i obejrzyj te spoty), a potem m.in. prowadził swój program w TVN Turbo (więcej na ten temat).

Akcja reklamowa Vectry - zaplanowana do końca br. - jest prowadzona w telewizji (stacje ogólnopolskie), internet (portale ogólne i serwisy tematyczne, m.in. Onet, Gazeta.pl, YouTube, strony z sieci Arbo) oraz materiały BTL. Kreacją i produkcją reklam zajęła się agencja Pride and Glory, animację przygotowała agencja Badi Badi, a za planowanie i zakup mediów odpowiada dom mediowy Mediacom Warszawa.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń