ING Życie pierwszy raz w historii polskiego Facebooka wysyła tradycyjne kartki świąteczne

Uśmiechnięty renifer, skarpety Świętego Mikołaja oraz wesołe bałwanki, to pomysły świątecznych kartek, które można wysłać swoim bliskim za pomocą aplikacji KARTKOMAT na profilu ING Życie na Facebooku.

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

ING Życie właśnie uruchomiło aplikację KARTKOMAT, z której bezpłatnie można wysłać 600 kartek do bliskich, których nie ma na Facebooku. Każdy fan może wysłać jedną z trzech wybranych kartek do dowolnej osoby na terenie Polski.

„Idą święta, więc pomyśleliśmy, że zrobimy naszym fanom oraz osobom im bliskim, niespodziankę. Zależało nam na niestandardowym podejściu i wywołaniu pozytywnych emocji. Zasady wysłania kartki są bardzo proste: wystarczy wejść do aplikacji, wybrać kartkę, wpisać adresata, podpisać się i gotowe. O resztę zadbamy my” – wyjaśnia Agnieszka Rzepkowska, Media Communication Manager w ING Życie. 

Po niespełna 20 godzinach od uruchomienia aplikacji widać, że cieszy się ona niebywałą popularnością. Akcja nie jest wspierana żadną kampanią reklamową. Wieść roznosi się wśród fanów profilu ING Życie i ich znajomych. „Z ogromną satysfakcją widzimy, że ludziom podoba się aplikacja, a ponad 2/3 kartek znalazła już nadawcę” – dodaje Agnieszka Rzepkowska.

Za pomysł i realizację jest odpowiedzialne MOSQI.TO. 

grafika

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wirtualny Wskaźnik Wpływu w zupełnie nowej odsłonie

Wirtualny Wskaźnik Wpływu w zupełnie nowej odsłonie

Gdzie grają emocje, tam są marki. Ruszamy z dodatkiem o marketingu sportowym

Gdzie grają emocje, tam są marki. Ruszamy z dodatkiem o marketingu sportowym

Newsmax Polska już działa w internecie. "Takich portali mamy na pęczki"

Newsmax Polska już działa w internecie. "Takich portali mamy na pęczki"

Mniej widzów "Szkła kontaktowego" niż przed rokiem

Mniej widzów "Szkła kontaktowego" niż przed rokiem

Play zszedł z górki reklamowej. Obciął też koszty IT i prawników

Play zszedł z górki reklamowej. Obciął też koszty IT i prawników

Dziennikarz po zwolnieniu z Agory trafił do Zero.pl

Dziennikarz po zwolnieniu z Agory trafił do Zero.pl