Interaktywne połączenie Gdańska z Liverpoolem

Dzięki interaktywnemu połączeniu pomiędzy Liverpoolem a Gdańskiem, mieszkańcy obydwu miast mają szansę uczestniczyć w swoistej wideokonferencji

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Dzięki interaktywnemu połączeniu pomiędzy Liverpoolem a Gdańskiem, mieszkańcy obydwu miast mają szansę uczestniczyć w swoistej wideokonferencji.

"Kamery internetowe umieszczono w Gdańsku, w miejscu bardzo charakterystycznym, na terenie wystawy `Drogi do Wolności` w Stoczni Gdańskiej. W Liverpoolu kamerę ustawiono na wzgórzu, z którego roztacza się widok na miasto" - powiedziała Małgorzata Mc Kane, organizatorka projektu.

Poinformowała, że przedsięwzięcie ma na celu głównie umożliwienie kontaktu młodych ludzi z obydwu miast. W Anglii jest to młodzież z fundacji Yellow House, a w Polsce - z I L.O. w Gdańsku, choć w przedsięwzięciu może wziąć udział każdy.

Połączenie interaktywne pomiędzy oboma miastami utrzymywane ma być do piątku 29 sierpnia. Projekt włączony jest w obchody 23. rocznicy wydarzeń z sierpnia 1980 roku.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji