Ireneusz Różański head of partnership and advertising w Going

Ireneusz Różański objął nowo powstałe stanowisko head of partnership and advertising w Going, platformie rezerwacji wydarzeń kulturalnych.

jd
jd
Udostępnij artykuł:
Ireneusz Różański head of partnership and advertising w Going
Ireneusz Różański

Ireneusz Różański będzie odpowiadał za koordynację działań reklamowych w obrębie serwisu Goingapp.pl i aplikacji Going, a także za nadzorowanie projektów komercyjnych i przestrzeni reklamowej w serwisach EmpikBilety.pl oraz Poptown.eu, które należą do portfolio Going.

- Stworzenie dedykowanego stanowiska dla osoby, która zajmie się koordynacją tematów reklamowych, było kwestią czasu. Dodatkowo otwieramy nową linię partnershipów brandowych, by uatrakcyjnić nasze usługi i wyróżnić się na tle konkurencji. Po pandemicznym paraliżu u nas w końcu same wzrosty, w pełnym zakresie wraz z naszą branżą obudziliśmy się do życia i przyspieszamy - komentuje Anna Maria Żurek, COO w Going.

Różański z branżą wydawniczą związany jest od 2006 roku - tworzył i zarządzał między innymi męską częścią portfolio Marquard Media Polska. Był również odpowiedzialny za monetyzację oraz koordynację projektów specjalnych wydawnictwa.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi