Jakub Dymek wygrywa z "Codziennikiem Feministycznym". Koniec sporu o "Papierowych feministów"

Dziennikarz i publicysta Jakub Dymek wygrał w drugiej instancji sprawę o naruszenie dóbr osobistych z dziennikarkami i naczelną "Codziennika Feministycznego". Chodzi o głośny tekst z 2017 roku "Papierowi feminiści", w którym wobec Dymka sformułowano zarzuty dotyczące sfery seksualnej i mobbingu. - Sprawiedliwości stało się zadość - komentuje dla Wirtualnemedia.pl dziennikarz.

Justyna Dąbrowska-Cydzik
Justyna Dąbrowska-Cydzik
Udostępnij artykuł:
Jakub Dymek wygrywa z "Codziennikiem Feministycznym". Koniec sporu o "Papierowych feministów"
Jakub Dymek, fot. Marcin Goździeniak

Proces sądowy dotyczył tekstu "Papierowi feminiści. O hipokryzji na lewicy i nowych twarzach polskiego #Metoo" zamieszczonego w "Codzienniku Feministycznym" 27 listopada 2017 roku. Tekst, w którym osiem kobiet oskarżyło Jakuba Dymka (wtedy w "Krytyce Politycznej") i Michała Wybieralskiego (wówczas szefa wydawców portalu Wyborcza.pl) o mobbing i molestowanie seksualne. Dodatkowo Jakubowi Dymkowi zarzucono gwałt. Tekst wywołał burzę w środowisku dziennikarskim. W efekcie obaj dziennikarze stracili pracę.

Jakub Dymek zdecydowanie i szybko zaprzeczył wszystkim stawianym zarzutom, zaznaczając, że jedna z autorek publikacji w "Codzienniku Feministycznym" była z nim w przeszłości w związku.

Jakub Dymek walczył o dobre imię przed sądem

W styczniu 2019 roku prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie zarzutów z tekstu wobec Jakuba Dymka. Dziennikarz zdecydował się wnieść cywilny pozew o naruszenie dóbr osobistych przeciwko redaktorce naczelnej "Codziennika Feministycznego" Kamili Kuryło oraz czterem współautorkom tekstu - Dominice Dymińskiej, Sarze Czyż, Patrycji Wieczorkiewicz i Agnieszce Ziółkowskiej.

W maju 2019 roku Ziółkowska przeprosiła Michała Wybieralskiego za formułowane pod jego adresem zarzuty. Przeprosiny otrzymał też Jakub Dymek.

Sąd pierwszej instancji w 2023 roku przyznał Dymkowi rację i nakazał kobietom publikację przeprosin w "Krytyce Politycznej" i na serwisie Codziennik Feministyczny. Miały także zapłacić dziennikarzowi zadośćuczynienie finansowe.

Teraz wyrok został potwierdzony orzeczeniem sądu drugiej instancji.

"Zwycięstwo, NARESZCIE! Sąd po 9 latach orzekł w sprawie pomówień na mój temat i stanął po stronie prawdy. Autorki "Codziennika Feministycznego" mają przeprosić i zapłacić zadośćuczynienie za przypisywanie mi przestępstw, których, JAK POTWIERDZIŁ SĄD DRUGIEJ INSTANCJI, nie było!" - poinformował Jakub Dymek w poście na X zamieszczonym w poniedziałek.

Jakub Dymek w komentarzu dla Wirtualnemedia.pl nie krył ulgi z powodu wydanego przez sąd orzeczenia.

Sprawiedliwości stało się zadość. To co czuję mogę opisać jedynie jako satysfakcję i poczucie ulgi, że nie poddałem się w 2017 roku, kiedy wiele osób nie dawało mi szans na wygraną i powrót do pracy. W 2026 jestem tu gdzie jestem. Sąd potwierdza to, co od początku było dla mnie jasne - że tekst jest oparty na fałszach i się nie obronił, a pozwane naruszyły moje dobra osobiste. Dziękuję wszystkim, a było tych osób na szczęście niemało, które od początku mi wierzyły i wspierały mnie w tej sądowej walce. Dziękuje także mojej pełnomocniczce, Magdalenie Wojdak za wielką determinację i skuteczne doprowadzenie sprawy do końca.

Jakub Dymek dla Wirtualnemedia.pl 

Wieczorkiewicz: ulga, bardzo się cieszę

Głos w sprawie zabrała także Patrycja Wieczorkiewicz, dziś dziennikarka, redaktorka i wydawczyni mediów społecznościowych w KrytykaPolityczna.pl, jedna z pozwanych przez Jakuba Dymka autorek. Jej wpis rzuca inne światło na sprawę.

"Dziś po 9 latach zakończyła się ostatecznie sprawa Papierowych Feministów. Choć Jakub Dymek ogłosił wielki sukces, to raczej się dziś nie cieszy - Sąd Apelacyjny odrzucił w całości jego apelację, naszą częściowo przyjął, obniżając zasądzaone zadośćuczynienie z 20k do 5k (tys. zł - przyp.) i uzasadniając, że działałyśmy w uzasadnionym interesie społecznym, a sam Dymek dopuścił się naruszeń (sąd zauważył, że Dymek sam przepraszał za zachowania opisane w naszym artykule, poza gw**tem). Ulga, bardzo się cieszę. Nadal musimy go przeprosić, ale to by było na tyle" - oświadczyła w mediach społecznościowych Patrycja Wieczorkiewicz.

Dziś Jakub Dymek wspólnie z Marcinem Giełzakiem prowadzi podcast "Dwie Lewe Ręce", jest współpracownikiem Kanału Zero i komentatorem spraw polityczych często zapraszanym do mediów. Ponadto publikuje m.in. w "Przeglądzie" oraz "Tygodniku Powszechnym".

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kanał BBC odświeżył w Polsce wizerunek

Kanał BBC odświeżył w Polsce wizerunek

Duże zmiany na X. Ucieszą tych, którzy mieli dosyć platformy Muska

Duże zmiany na X. Ucieszą tych, którzy mieli dosyć platformy Muska

YouTube podnosi ceny za subskrypcje. Pierwszy raz od lat

YouTube podnosi ceny za subskrypcje. Pierwszy raz od lat

Więcej za "Gazetę Wyborczą". Zdrożały wszystkie wydania

Więcej za "Gazetę Wyborczą". Zdrożały wszystkie wydania

Polsat nakręci serial o słynnej ucieczce z więzienia? Miszczak: pracuję nad scenariuszem

Polsat nakręci serial o słynnej ucieczce z więzienia? Miszczak: pracuję nad scenariuszem

Nowa audycja w TOK FM. Autorem jest popularyzator nauki

Nowa audycja w TOK FM. Autorem jest popularyzator nauki