Jastrzębowski zaatakował Jadczaka ws. depresji. Dziennikarz Republiki: skasuj to

Sławomir Jastrzębowski odniósł się na platformie X do informacji o depresji, z którą zmagał się Szymon Jadczak. Współpracujący z TV Republika dziennikarz zasugerował, że leczenie psychiatryczne ma wpływ na wiarygodność Jadczaka jako dziennikarza. Jego wpis spotkał się z krytyką.

Rafał Badowski
Rafał Badowski
Udostępnij artykuł:
Jastrzębowski zaatakował Jadczaka ws. depresji. Dziennikarz Republiki: skasuj to
Sławomir Jastrzębowski.
Fot. TV Republika

Obecny spór między Szymonem Jadczakiem i Sławomirem Jastrzębowskim ma miejsce w czasie, gdy dziennikarz WP publikuje materiały dotyczące afery Zondacrypto, w tym związane z działalnością reklamową Telewizji Republika. To właśnie w tym kontekście Jastrzębowski odniósł się do wcześniejszych wypowiedzi Jadczaka dotyczących jego depresji.

Na wątek Zondacrypto zwrócił uwagę dziennikarz TVN Michał Fuja. – Sławomir Jastrzębowski to ciekawy przypadek: trochę dziennikarz, prawie polityk, ale przede wszystkim specjalista od brudnego PR-u. Dlaczego właśnie teraz wziął na celownik @SzJadczak? – spytał.

Pan @sjastrzebowski w sprawie Zondacrypto/Bitbay pojawia się od 2020 roku, cały czas próbując paraliżować pracę dziennikarzy. Może po prostu się boi? Raczej już wie, że wkrótce mogą wypłynąć szczegóły jego co najmniej śliskich działań – dodał Fuja.

Michał Fuja o wpisie Jastrzębowskiego.
Michał Fuja o wpisie Jastrzębowskiego. © Licencjodawca | X

Sławomir Jastrzębowski, związany z Republiką od 2024 roku, odniósł się do wcześniejszej wypowiedzi Szymona Jadczaka. Dziennikarz WP mówił o swojej chorobie już w 2022 roku w rozmowie z magazynem "Press". Podkreślał wówczas, że choroba nie jest powodem do wstydu i nie powinna wpływać na jego wiarygodność.

Jastrzębowski we wpisie na X stwierdził:

"Zgadzam się z redaktorem Jadczakiem, że choroba psychiczna nie jest powodem do wstydu. Nie zgadzam się jednak, że nie wpływa na wiarygodność. Mam nadzieję, że leczenie psychiatryczne psychotropami zakończyło się u pana redaktora sukcesem. Szacunek dla Wirtualnej Polski, że nie zostawiła cierpiącego człowieka samego" – czytamy.

Dziennikarz Wirtualnej Polski odpowiedział Sławomirowi Jastrzębowskiemu, że jego choroba nasiliła się po fali hejtu, którą wiąże m.in. z Romanem Giertychem i jego internetowym zapleczem.

Dziennikarz WP zarzucił Jastrzębowskiemu publiczne wyśmiewanie jego depresji i stwierdził, że wie, dlaczego jego zdaniem doszło do takiej sytuacji.

"Sławomir Jastrzębowski, współpracownik i wspólnik Telewizji Republika, wyśmiewa publicznie moją depresję. Ja już wiem dlaczego on to robi, mam nadzieję, że Wy też niedługo o tym przeczytacie" – czytamy.

Jadczak dodał, że depresję można leczyć i że nie jest ona powodem do wstydu. Jednocześnie powiązał pogorszenie swojego stanu psychicznego z falą hejtu, którą – jak twierdzi – rozpętali wobec niego Roman Giertych i związane z nim konta w internecie.

"Choroba jak choroba. Da się ją leczyć, da się z nią żyć. Nie ma się czego wstydzić. Zawdzięczam ją Romanowi Giertychowi i jego trollom internetowym" – stwierdził.

Jadczak zamieścił również informacje o telefonach pomocowych dla osób znajdujących się w kryzysie psychicznym.

"Takie wpisy nie powinny mieć miejsca"

Wpis Jastrzębowskiego wywołał reakcje także w środowisku medialnym. Skrytykował go Piotr Nisztor, który jest redakcyjnym kolegą Jastrzębowskiego w TV Republika.

"Takie wpisy nie powinny mieć miejsca! Depresja to poważna choroba, która nie wybiera, nie ma barw politycznych i może dotyczyć każdego. Sławomirze Jastrzębowski, skasuj ten wpis" – napisał Nisztor.'

Jastrzębowski odpowiedział mu krótko: "Nie mów mi, co mam robić". Stanowisko Nisztora poparł także Bartłomiej Graczak, twórca i naczelny PRZEkanału w serwisie YouTube, dziennikarz również w przeszłości związany z Republiką.

Do dyskusji włączyła się Joanna Lichocka. Posłanka PiS i była dziennikarka uznała tweet Jastrzębowskiego za niewłaściwy. "To jest jednak podły wpis. Rozumiem, że obrona przed atakami bywa agresywna ale odniesienie się do leczenia depresji, które rzekomo ma odbierać dziennikarzowi wiarygodność to schodzenie na poziom tuskoidów walczących z prof. Cenckiewiczem. Tak nie wolno" – napisała.

Jastrzębowski odpowiedział Lichockiej, że Jadczak sam wcześniej poinformował opinię publiczną o swojej chorobie.

"Nie, nie. Powoli. To redaktor Jadczak sam poinformował świat, że ma chorobę psychiczną, którą leczy, leczył, mam nadzieję, że wyleczył. Nie wykradłem żadnych danych z żadnego dokumentu, więc proszę nie porównywać spraw nieporównywalnych" – odpowiedział.

W sprawie wypowiedziała się także posłanka PiS Anita Czerwińska. Napisała, że depresja nie jest psychozą i nie oznacza problemów z odróżnianiem prawdy od fałszu czy logicznym myśleniem. Zwróciła uwagę, że dziennikarze ze względu na specyfikę swojej pracy mogą być szczególnie narażeni na tę chorobę.

Jadczak wcześniej mówił publicznie o depresji

Temat zdrowia psychicznego dziennikarza pojawił się także w kontekście jego aktywności w mediach społecznościowych. W lipcu 2024 roku Jadczak zapowiedział wycofanie się z X, tłumacząc decyzję "zorganizowaną kampanią hejtu" i obawą o własne zdrowie psychiczne. Zapowiedział wówczas, że pozostawi konto, ale będzie wykorzystywał je przede wszystkim do publikowania linków do swoich tekstów.

W 2025 roku Wirtualnemedia.pl opisywały doświadczenia Jadczaka związane z hejtem w mediach społecznościowych. Dziennikarz twierdził wówczas, że fala ataków szczególnie nasiliła się po jego publikacjach dotyczących Bartosza Kopani, działającego na X jako Pablo Morales.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Paweł Kapusta miał być dyrektorem, został naczelnym "Rzeczpospolitej". Co o zmianie mówi się w redakcji?

Paweł Kapusta miał być dyrektorem, został naczelnym "Rzeczpospolitej". Co o zmianie mówi się w redakcji?

"Harper’s Bazaar" wrócił do Polski. 336 stron i Tilda Swinton na okładce

"Harper’s Bazaar" wrócił do Polski. 336 stron i Tilda Swinton na okładce

"Harper's Bazaar Polska" odkrywa karty. Znamy skład redakcji i datę premiery

"Harper's Bazaar Polska" odkrywa karty. Znamy skład redakcji i datę premiery

Wielki Szlem, hokej i Liga Konferencji w otwartej telewizji. KRRiT zdecydowała

Wielki Szlem, hokej i Liga Konferencji w otwartej telewizji. KRRiT zdecydowała

Nie ma mocnych na "Fakty" TVN. "Dzisiaj" Republiki z dużym spadkiem

Nie ma mocnych na "Fakty" TVN. "Dzisiaj" Republiki z dużym spadkiem

Kuchnia Vikinga na dłużej sponsorem PZPN, ważą się losy Biedronki i Orlenu

Kuchnia Vikinga na dłużej sponsorem PZPN, ważą się losy Biedronki i Orlenu