Paweł Kapusta miał być dyrektorem, został naczelnym "Rzeczpospolitej". Co o zmianie mówi się w redakcji?

W kwietniu Paweł Kapusta był zapowiadany jako dyrektor wydawniczy całego Gremi Media, a Michał Szułdrzyński miał pozostać redaktorem naczelnym "Rzeczpospolitej". Jednak pierwszego dnia pracy Kapusta przejął również i jego stanowisko. Wśród pracowników nominacja wywołała zaskoczenie, ale także nadzieję na mocniejsze postawienie na własne newsy oraz rozwój cyfrowy tytułu.

Kinga Walczyk
Kinga Walczyk
Udostępnij artykuł:
Paweł Kapusta miał być dyrektorem, został naczelnym "Rzeczpospolitej". Co o zmianie mówi się w redakcji?
Panek/Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0; grafika zmodyfikowana
Fot. Panek, Wikimedia Commons, materiały prasowe

To istotna zmiana względem planu przedstawionego kilka miesięcy wcześniej. W kwietniu informowano, że Kapusta dołączy do Gremi Media jako dyrektor wydawniczy "Rzeczpospolitej" i "Parkietu". Miał odpowiadać za funkcjonowanie redakcji i rozwój obu tytułów, szczególnie za wzmocnienie serwisów internetowych. Jednocześnie podkreślano, że Szułdrzyński pozostanie redaktorem naczelnym "Rzeczpospolitej".

Wraz z przyjściem Kapusty jego kompetencje poszerzono o bezpośrednie kierowanie linią redakcyjną gazety. Oficjalnie połączenie funkcji naczelnego i dyrektora wydawniczego ma zapewnić większą spójność między kierunkiem redakcyjnym a rozwojem wydawniczym. Wojciech Kuśpik, prezes Gremi Media i Grupy PTWP, mówił, że firma od dziewięciu miesięcy zmienia struktury, kompetencje i procesy oraz wchodzi w kolejny etap transformacji.

Pogłoski krążyły, ale szerszy zespół był zaskoczony

Z relacji rozmówców Wirtualnemedia.pl wynika, że do części osób wcześniej docierały pogłoski o takim scenariuszu, dla innych decyzja ta była niespodziewana.

– Informacja, że Paweł Kapusta ma zostać redaktorem naczelnym "Rzeczpospolitej", krążyła w redakcyjnych kuluarach już od mniej więcej miesiąca. Dlatego ogłoszona nominacja nie była dla mnie zaskoczeniem – mówi anonimowo jedna z osób zatrudnionych w redakcji od wielu lat.

Inaczej sytuację opisuje kolejna osoba związana z wydawnictwem. Według niej zmiana została oficjalnie przedstawiona szerszemu zespołowi dopiero w dniu, w którym Kapusta rozpoczął pracę, a wcześniej pracownicy nie wiedzieli, że zostanie on naczelnym.

– Na spotkaniach Wojciech Kuśpik tłumaczył, że struktura firmy musi zostać zmieniona tak, aby była maksymalnie sprawna i przejrzysta. W zespole nominacja wywołała zaskoczenie, ale nie wydarzyło się nic dramatycznego. Dało się odczuć pewną ulgę, że po wielu miesiącach oczekiwania pracownicy wreszcie wiedzą, na czym stoją, i pojawił się kolejny konkretny krok w procesie zmian – relacjonuje nasze źródło.

Kolejny rozmówca, nieuczestniczący w nieformalnym obiegu informacji, podkreśla, że o zmianie dowiedział się dopiero, gdy stała się oficjalna. Nie zna powodów decyzji, jednak sama nominacja nie była dla niego szokiem.

– "Rzeczpospolita" od pewnego czasu ma nowego właściciela, który posiada własne doświadczenia i ma ludzi, z którymi wcześniej współpracował. Nie wiem, jakie były konkretne przyczyny tej decyzji ani czy kierownictwo miało zastrzeżenia do dotychczasowych szefów gazety. Nie sądzę jednak, żeby to było głównym powodem. Moim zdaniem może chodzić raczej o to, że nowy właściciel chce współpracować z osobami, które zna od lat i o których kompetencjach jest przekonany. To jednak moja interpretacja, a nie wiedza o kulisach decyzji – zastrzega rozmówca.

"Dziennikarz z krwi i kości"

Wśród pracowników duże oczekiwania budzi zapowiedź wzmocnienia własnych informacji i materiałów autorskich. Kapusta mówił, że chce stawiać na jakościowe dziennikarstwo, rzetelność i treści, które dają czytelnikowi więcej niż bieżący serwis informacyjny. Jedna z osób zatrudnionych w redakcji po pierwszym spotkaniu ocenia jego nominację pozytywnie.

– Odniosłam wrażenie, że to dziennikarz z krwi i kości, dla którego najważniejsze są informacje, własne newsy i autorskie materiały. Uważam, że może być właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Mam nadzieję, że pod jego kierownictwem "Rzeczpospolita" mocniej postawi na własne informacje oraz autorskie, problemowe teksty. Obecnie w gazecie jest, moim zdaniem, dużo komentarzy, tymczasem istotą dziennikarstwa pozostaje zdobywanie newsów i tworzenie materiałów, których czytelnik nie znajdzie w innych mediach – mówi.

Rozmówczyni potwierdza, że własne materiały nie tylko przyciągają odbiorców, ale też zwiększają cytowalność tytułu. Jej zdaniem prosty, szybko przygotowany news może wygenerować duży ruch, lecz nie buduje prestiżu i przywiązania czytelnika w takim stopniu jak samodzielnie zdobyta informacja.

– Nasze statystyki pokazują, że takie teksty są czytane i doceniane. Są także cytowane przez inne media, a "Rzeczpospolita" zawsze była pod tym względem mocna. Cytowalność buduje opiniotwórczość, prestiż i markę tytułu. Takie dziennikarstwo może również zachęcać do wykupienia subskrypcji. Krótkie, powtarzalne informacje można znaleźć wszędzie, natomiast do zdobycia własnego newsa potrzebne są kontakty, informatorzy i ich zaufanie – ocenia.

Nadzieje związane z internetem i zasięgami

Inni pracownicy wskazują przede wszystkim na cyfrowe doświadczenie nowego naczelnego. Kapusta wcześniej kierował Wirtualną Polską, a jeszcze wcześniej WP SportoweFakty. Jeden z rozmówców spodziewał się, że po przyjściu do Gremi Media otrzyma silną pozycję, choć zakładał raczej, że zostanie zastępcą naczelnego.

– Paweł Kapusta przychodzi z Wirtualnej Polski, która ma bardzo duże zasięgi. Podczas spotkania został zapytany, jakie doświadczenia z WP chciałby wykorzystać w "Rzeczpospolitej", i wskazał właśnie na budowanie zasięgów. Nasz tytuł potrzebuje ich zwiększenia oraz wzmocnienia kompetencji internetowych. Jeżeli Kapusta wykorzysta tutaj swoje doświadczenie, wszyscy możemy na tym skorzystać. Szczegółowych planów jeszcze nie przedstawił, zapowiedział, że zrobi to za kilka tygodni – mówi anonimowo pracownik redakcji.

Nie wszyscy chcą jednak już teraz formułować oczekiwania. Współpracownik "Rzeczpospolitej" zamierza ocenić nominację dopiero wtedy, gdy będzie wiadomo, czy pociągnie ona za sobą zmiany w codziennej pracy redakcji.

– Sama zmiana personalna nie musi oznaczać zmiany charakteru medium ani warunków, w których pracujemy. Redakcja funkcjonuje od wielu lat i jej struktury zostały w dużej mierze dopracowane. Czekam, żeby zobaczyć, czy za zmianami personalnymi pójdą również zmiany dotyczące organizacji pracy, obiegu materiałów, profilu publikowanych treści albo dotychczasowego kierunku "Rzeczpospolitej" – podkreśla.

Szułdrzyński zadeklarował wsparcie

Rozmówcy zgodnie zwracają uwagę na zachowanie Michała Szułdrzyńskiego. Dotychczasowy naczelny pozostaje w kierownictwie redakcji w roli zastępcy. Ma odpowiadać za treści premium, wydanie papierowe oraz rozwój subskrypcji.

– Michał Szułdrzyński zachował się z ogromną klasą. Podczas spotkania z redakcją zadeklarował pełne wsparcie dla Pawła Kapusty – mówi osoba związana z wydawnictwem.

Dodaje, że z nominacją pracownicy wiążą duże nadzieje: – Kapusta zaprezentował się jako człowiek bez kompleksów i z otwartą głową, a jednocześnie dało się wyczuć jego duży szacunek dla historii "Rzeczpospolitej".

Podobną ocenę przedstawia pracownik, który brał udział w inauguracyjnym spotkaniu, przedstawiającym nowego naczelnego. Jak mówi, Szułdrzyński nie okazywał większych emocji i zachowywał pełen profesjonalizm. Podkreśla przy tym, że był bardzo dobrym redaktorem naczelnym, dlatego pozytywnie odbiera pozostawienie mu wpływu na dalszy rozwój tytułu.

Kolejny etap zmian po przejęciu przez PTWP

Nominacja Kapusty jest kolejnym etapem zmian w Gremi Media po przejęciu kontroli nad spółką przez Grupę PTWP. W grudniu 2025 r. PTWP sfinalizowała zakup pakietu obejmującego 56,82 proc. kapitału Gremi Media i 60,62 proc. głosów na walnym zgromadzeniu.

Strategia "Rzeczpospolitej" ma nadal łączyć szybki dostęp do informacji z analizami, komentarzami i wywiadami. Priorytetami pozostają polityka, gospodarka i biznes, ekonomia oraz sprawy międzynarodowe.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

"Harper’s Bazaar" wrócił do Polski. 336 stron i Tilda Swinton na okładce

"Harper’s Bazaar" wrócił do Polski. 336 stron i Tilda Swinton na okładce

"Harper's Bazaar Polska" odkrywa karty. Znamy skład redakcji i datę premiery

"Harper's Bazaar Polska" odkrywa karty. Znamy skład redakcji i datę premiery

Wielki Szlem, hokej i Liga Konferencji w otwartej telewizji. KRRiT zdecydowała

Wielki Szlem, hokej i Liga Konferencji w otwartej telewizji. KRRiT zdecydowała

Nie ma mocnych na "Fakty" TVN. "Dzisiaj" Republiki z dużym spadkiem

Nie ma mocnych na "Fakty" TVN. "Dzisiaj" Republiki z dużym spadkiem

Kuchnia Vikinga na dłużej sponsorem PZPN, ważą się losy Biedronki i Orlenu

Kuchnia Vikinga na dłużej sponsorem PZPN, ważą się losy Biedronki i Orlenu

"Taskmaster" z milionem widzów. "Najlepsze otwarcie od lat"

"Taskmaster" z milionem widzów. "Najlepsze otwarcie od lat"