Jim Carrey uwielbia dzieci i ... pingwiny

Jim Carrey utożsamia się z głównym bohaterem filmu "Pan Popper i jego pingwiny".

megafon.pl / pr / zsam
megafon.pl / pr / zsam
Udostępnij artykuł:

W ekranizacji powieści "Pan Popper i jego pingwiny" Richarda i Florence Atwaterów Carrey wcielił się w postać malarza pokojowego, pod którego opiekę trafia 13 pingwinów. Bohater postanawia wytresować ptaki i wyruszyć z nimi w tournée.

- Chciałem zagrać w filmie, który zapamiętają całe rodziny - tłumaczy Carrey. - On przypomni widzom, co jest ważne w życiu i jak ogromną wartość mają miłość, rodzina i przyjaźń. To także zabawny i odważny film. Jestem odpowiednim aktorem do tej roli, bo w pełni się z nią utożsamiam. Co do pracy ze zwierzętami... Ja, w przeciwieństwie do niektórych aktorów, uwielbiam z nimi pracować, podobnie jak z dziećmi. Kocham ich niewinność. Trudno jest być smutnym w towarzystwie pingwinów. One są jak szczeniaczki, tylko dziesięć razy fajniejsze.

Film "Pan Popper i jego pingwiny" zagości w polskich kinach 22 lipca.

megafon.pl / pr / zsam
Autor artykułu:
megafon.pl / pr / zsam
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Poczta Polska chce być jak InPost i DHL. Kurierzy na umowach B2B

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Reklamodawcy kontra Polsat. "Jesteśmy karani za to, że chcemy kupić samą telewizję"

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Zwolnienia w Agorze. Szefowa "Solidarności": czy zarząd też coś sobie okroi?

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

Fuzja ośrodków TVP i rozgłośni regionalnych? "To stworzyłoby silne media regionalne"

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy
Materiał reklamowy

O decyzjach klientów galerii handlowych i wykorzystaniu reklamy

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji

Republika opłaciła koncesję tylko do końca stycznia. Członek KRRiT mówi o windykacji