Joanna Krupa klnie i walczy w show na Extreme Sports Channel

5 maja br. na antenie Extreme Sports Channel rusza emisja nowego reality show „Superstars USA”, w którym amerykańscy sportowcy i celebryci konkurują w zawodach sportowych. Wzięła w nim udział Joanna Krupa.

js
js
Udostępnij artykuł:

Joanna Krupa pojawia się w pierwszym odcinku programu i pokazuje swój słowiański charakter. Jest przebojowa, szybka i energiczna. Jej partnerem jest gwiazda amerykańskiego footballu - Terell Owens. Podczas jednej z konkurencji Owen zaplątuje stopę w sieci, przez co para odpada z programu. Krupa w dobitny sposób daje wyraz emocjom i klnie niczym szewc. Zarzuca swojemu partnerowi, że nie jest prawdziwym sportowcem.

„Superstars USA” to reality show, w którym znani amerykańscy sportowcy i celebryci są dobierani w pary i biorą udział w różnych konkurencjach testujących ich sprawność i spryt. Gwiazdy muszą stać się ekspertami w kolarstwie, biegach, kajakarstwie i w całym mnóstwie innych aktywności sportowych. Dobra kondycja fizyczna czasem nie wystarcza, ważny jest też spryt i inteligencja.

grafika

Program „Superstars USA” na Extreme Sports Channel od 5 maja 2012 roku w soboty o godz. 11:00 i 16:00, powtórki w niedziele o godz. 18:00.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń