Liderka protestu lekarzy-rezydentów nie przyjmie przeprosin Ziemowita Kossakowskiego, chce pozwać TVP

Katarzyna Pikulska, jedna z liderek ubiegłorocznego protestu lekarzy-rezydentów, zapowiedziała, że nie przyjmie przeprosin od byłego dziennikarza TVP.Info Ziemowita Kossakowskiego. Jest on autorem głośnego tekstu „Kontrowersje wokół rezydentów. Narzekają na zarobki, jedzą kanapki z kawiorem”. Pikulska zapowiada, że ma zamiar pozwać za ten tekst Telewizję Polską.

nb
nb
Udostępnij artykuł:
Liderka protestu lekarzy-rezydentów nie przyjmie przeprosin Ziemowita Kossakowskiego, chce pozwać TVP
Katarzyna Pikulska, fot. Rp.pl

Artykuł Kossakowskiego „Kontrowersje wokół rezydentów. Narzekają na zarobki, jedzą kanapki z kawiorem” ukazał się na portalu TVP.info 14 października ub.r. Opisano w nim podróże zagraniczne niektórych strajkujących lekarzy-rezydentów, oraz zwrócono uwagę, że lekarze skarżący się na niskie zarobki i przepracowanie podróżowali w egzotyczne zakątki i „jedli kanapki z kawiorem”.

Tekst był podpisany inicjałami „zpk”. Szybko okazało się, że autorem jest Ziemowit Kossakowski. Dwa dni po publikacji artykułu Kossakowski został zawieszony, a Samuel Pereira, redaktor naczelny TVP.info, przeprosił Katarzynę Pikulską.

Dlaczego? Okazało się, że niektóre wyjazdy, które opisano jako egzotyczne wycieczki, Pikulska odbyła jako wolontariuszka, co zresztą relacjonowano rok wcześniej w „Wiadomościach”.

Tekst nie jest już dostępny na portalu TVP.info.

Kossakowski przeprasza za publikację

W wywiadzie z Piotrem Witwickim, zamieszczonym w ostatnim, weekendowym wydaniu „Rzeczpospolitej”, Ziemowit Kossakowski stwierdził, że napisanie artykułu o zagranicznych podróżach strajkujących lekarzy zlecił mu Samuel Pereira.

- Po publikacji dzwonił, że świetna robota, dwa dni później mnie zawiesił, a potem uciekł jak tchórz i do dzisiaj nie starczyło mu odwagi, żeby wyjaśnić ze mną sprawę w cztery oczy - stwierdził.

Według niego, „stał się obiektem nagonki przez fejki Pereiry”. - Byłem lojalny nawet wobec tak k…ego zachowania, jak to Samuela, który wysłał mi fejki na maila służbowego - opisał Kossakowski. - Jestem świadom, jaka była sytuacja polityczna, i jestem świadom tego, co zrobiłem. Zaufałem portugalskiemu uchodźcy i to on mnie wsadził na taką minę – podsumował swojego byłego szefa.

W wywiadzie w „Plusie Minusie” były dziennikarz TVP przeprosił również lekarkę Katarzynę Pikulską za swój artykuł z października ub.r. - Na pewno się do niej odezwę z bukietem kwiatów, jeśli będzie na tyle uprzejma, że go przyjmie - zaznaczył.

Lekarka nie chce przeprosin, zapowiada pozew przeciwko TVP

W czwartek Katarzyna Pikulska na swoim profilu facebookowym odniosła się do wypowiedzi Ziemowita Kossakowskiego.

- Nie wierzę absolutnie w szczerość tych przeprosin. Przykro mi, że TVP po raz kolejny zamiast przeprosić próbuje gierek....to 3 raz. Proces będzie na pewno. Spotkamy się w sądzie. TVP1 miało aż nadto czasu, by przeprosić w taki sposób w jaki szkalowała, to nie ja wybrałam drogę sądową, lecz oni... Naprawdę mi przykro z powodu tego artykułu czy wywiadu. Żadnych bukietów - zapowiedziała.

 

Kossakowski najpierw zawieszony, potem nie przedłużono z nim umowy

Po publikacji artykułu o lekarzach rezydentach na portalu TVP.info zarząd Telewizji Polskiej podjął decyzję o zawieszeniu Kossakowskiego. - Powodem są poważne zastrzeżenia do rzetelności przygotowanych przez niego materiałów, co pozostaje w konflikcie z kodeksem zasad etyki dziennikarskiej TVP - stwierdzono w komunikacie firmy.

Sprawę skierowano do Komisji Etyki TVP, która oceniła, że tekst był nierzetelny i naruszono w nim szereg zasad etyki dziennikarskiej obowiązujących w TVP. Jednak Jacek Kurski w grudniu ub.r. zapowiedział, że zawieszony Kossakowski wróci do pracy w TVP Info. Dziennikarz ostatecznie z publicznym nadawcą rozstał się z końcem czerwca, nie przedłużono z nim umowy.

Z kanału na YouTube do telewizji

Przed pracą w Telewizji Polskiej Ziemowit Kossakowski prowadził kanał youtube’owy Piast.tv, na którym relacjonował przede wszystkim demonstracje polityczne oraz inne wydarzenia publiczne z udziałem polityków i dziennikarzy.

W 2014 roku Ziemowit Kossakowski bez powodzenia startował z listy PiS-u w wyborach samorządowych, nie uzyskał mandatu radnego na warszawskim Ursynowie. Obecnie wrócił do opisywania i komentowania w social media wydarzeń politycznych. Relacjonował m.in. niektóre spotkania wyborcze Patryka Jakiego. Zapowiedział też utworzenie z kolegami brygady Wojsk Obrony Terytorialnej, co wywołało sporo prześmiewczych komentarzy.

Ponadto Kossakowski założył stowarzyszenie, w którym ma działać kilkanaście-kilkadziesiąt osób. - Będziemy organizować happeningi polityczne w Warszawie i nagrywać kontrowersyjne materiały na Piast TV - zapowiedział.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Polsat Media bez wyłączności na sprzedaż reklam w Republice. Jest nowa umowa

Polsat Media bez wyłączności na sprzedaż reklam w Republice. Jest nowa umowa

Grupa Polsat Plus przekaże 575 tys. zł dla olimpijczyków

Grupa Polsat Plus przekaże 575 tys. zł dla olimpijczyków

Rainbow Tours chwali się rezerwacją wycieczek. Wzrosty przed atakiem USA na Iran

Rainbow Tours chwali się rezerwacją wycieczek. Wzrosty przed atakiem USA na Iran

Irańczyk wycofał się z zarzutów wobec reporterki TVP Info

Irańczyk wycofał się z zarzutów wobec reporterki TVP Info

Orły ponownie w TVP. Z nowym prowadzącym

Orły ponownie w TVP. Z nowym prowadzącym

Friz reklamuje KFC. W kampanii specjalne menu

Friz reklamuje KFC. W kampanii specjalne menu