SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Za sukcesem Cambridge Analytica stoi oszustwo? Kurs Facebooka ostro w dół

Brytyjski ośrodek analityczny Cambridge Analytica (CA), stojący za sukcesem kampanii Donalda Trumpa i akcji popierającej Brexit, ma poważne kłopoty. Dziennikarskie śledztwo "The Observer" wykazało, że firma nielegalnie wykorzystała dane z Facebooka nawet 50 milionów osób. Wczoraj wartość akcji serwisu społecznościowego spadła o 7 proc. - najwięcej od 2012 roku.

Dołącz do dyskusji: Za sukcesem Cambridge Analytica stoi oszustwo? Kurs Facebooka ostro w dół

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Do @Gonzalez
"Zassali dane rowniez dane wszystkich ich znajomych, na co oni nie wyrazali zgody ani o tym nie wiedzieli". Nie wiedzieli, że ktoś ma dostęp do tego, co SAMODZIELNIE udostępnili wszystkim w Internecie? Weźmy inny przykład: firma XYZ bada preferencje wakacyjne Polaków i w tym celu pobiera z publicznych profili publicznie dostępne zdjęcia z wakacji. Czy winny jest serwis, czy użytkownicy? Albo raczej: czemu serwis jest winny? Że firma XYZ wydedukowała na podstawie zdjęcia, iż skoro w tle są piramidy, to randomowy Janusz Nowak był na wakacjach w Egipcie? Jeszcze raz zapytam: o co cała afera? Ponadto użycie kategorii kradzieży jest bardzo na wyrost - powiedziałbym raczej o zawłaszczeniu, ale trudno jest zawłaszczyć celowo pozostawioną w autobusie książkę, podobnie jak nie da się zawłaszczyć celowo udostępnionych danych.
odpowiedź
User
Gonzalez
"Zassali dane rowniez dane wszystkich ich znajomych, na co oni nie wyrazali zgody ani o tym nie wiedzieli". Nie wiedzieli, że ktoś ma dostęp do tego, co SAMODZIELNIE udostępnili wszystkim w Internecie? Weźmy inny przykład: firma XYZ bada preferencje wakacyjne Polaków i w tym celu pobiera z publicznych profili publicznie dostępne zdjęcia z wakacji. Czy winny jest serwis, czy użytkownicy? Albo raczej: czemu serwis jest winny? Że firma XYZ wydedukowała na podstawie zdjęcia, iż skoro w tle są piramidy, to randomowy Janusz Nowak był na wakacjach w Egipcie? Jeszcze raz zapytam: o co cała afera? Ponadto użycie kategorii kradzieży jest bardzo na wyrost - powiedziałbym raczej o zawłaszczeniu, ale trudno jest zawłaszczyć celowo pozostawioną w autobusie książkę, podobnie jak nie da się zawłaszczyć celowo udostępnionych danych.


Nie bronię ani FB, ani CA - tylko dodałem dodatkową informację, która jest ważna, a która rzuca nieco inne światło na sprawę. Poza tym tych 270 000 poinformowano, że dane zbierane są do celów naukowych, a nie komercyjnych, które będą wykorzystywane do innych zupełnie celów. Poza tym FB od 2016 roku wiedział o tym procederze i niewiele zrobił. Dodatkowo szef CA jest z pochodzenia Rosjaninem - to też ma znaczenie tym bardziej w kontekście Trumpa i oskarżeń o współpracę z Rosją.
odpowiedź
User
nozqrde
zatem, fb to fałszywe lico, może lepiej wrócić do listów na papierze pisanych ręcznie...
odpowiedź
<