Magda Umer krytykuje TVP za usunięcie jej z koncertu „Zielono mi”. „Proceder wysoce niemoralny”

TVP wyemitowała w niedzielę fragmenty koncertu poświęconego Agnieszce Osieckiej, pt. „Zielono mi”. Reżyserka, scenarzystka i prowadząca koncert, Magda Umer, skrytykowała w mediach społecznościowych fakt usunięcia jej z grona twórców: nie pokazano ani jej nazwiska, ani nawet fragmentu konferansjerki. - Magda nie będzie się procesować, nie ma praw do tego programu - mówi nam managerka artystki, Małgorzata Borzym.

jk
jk
Udostępnij artykuł:

Telewizja Polska w niedzielę, 14 lutego, zakończyła emisję 13-odcinkowego serialu „Osiecka”. Na sam koniec wyemitowano fragmenty opolskiego koncertu z 1997 roku, poświęconego Agnieszce Osieckiej i jej twórczości, pt. „Zielono mi”. Autorką koncepcji, scenariusza i reżyserką tego przedsięwzięcia była długoletnia przyjaciółka poetki, Magda Umer. Ona też - wraz z córką Osieckiej, Agatą Passent, prowadziła koncert. Wśród wykonawców byli m.in. Maryla Rodowicz, Stanisław Soyka, Edyta Geppert, Krystyna Janda czy Mariusz Lubomski. 

 

Telewizja Polska wyemitowała w niedzielę nie cały, niemal 3-godzinny koncert, lecz jego kilkudziesięciominutowy skrót, przeplatany fragmentami innych koncertów poświęconych Agnieszce Osieckiej. Mimo to reklamowano to jako „Zielono mi”. Nie pokazano ani jednego fragmentu zapowiedzi w wykonaniu duetu Umer-Passent, zabrakło też informacji, kto był reżyserem i scenarzystą tego ambitnego przedsięwzięcia.

Do wyemitowanego w tej formie koncertu odniosła się w mediach społecznościowych Magda Umer, pisząc, że „telewizja pana Jacka Kurskiego wyemitowała dziwny koncert, który nie tylko zatytułowała: „Zielono mi”, ale i reklamowała jako fragmenty koncertu opolskiego z 1997 roku”. - Jestem reżyserem i autorką scenariusza tego koncertu i wydaje mi się, że taki proceder jest wysoce niemoralny. I pokazuje boleśnie, co można zrobić z czyjąś pracą. Chyba bezkarnie niestety. Przy okazji odpowiem wielu osobom, które po kolejnych wznowieniach fragmentów tego koncertu pytały mnie, jak mogłam wyciąć ten czy inny fragment, te czy inne osoby w nim występujące. Otóż ja nigdy tego nie robiłam, to były działania ludzi, którzy nie konsultowali tego ze mną – skomentowała artystka.

Telewizja pana Jacka Kurskiego wyemitowała wczoraj dziwny koncert, który nie tylko zatytułowała:"Zielono mi", ale i... Opublikowany przez Magda Umer Poniedziałek, 15 lutego 2021

Menagerka Magdy Umer, Małgorzata Borzym, w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl podkreśliła, że poza oświadczeniem w mediach społecznościowych – innego komentarza do całej sprawy nie będzie. – Magda nie będzie dochodziła też swoich praw w sądzie, gdyż nie ma praw do tego programu. Umowy były tak skonstruowane, że wszelkie prawa do nagranego i wyemitowanego w 1997 roku materiału przeszły na rzecz Telewizji Polskiej – usłyszeliśmy w trakcie rozmowy. TVP nie odpowiedziała nam na prośbę o komentarz do sprawy.

Serial TVP1 „Osiecka” cieszył się ogromnym zainteresowaniem widzów. Cały sezon średnio oglądało 2,5 mln widzów.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Short TV zastąpi odpowiednik kanału naziemnego, który stracił koncesję

Short TV zastąpi odpowiednik kanału naziemnego, który stracił koncesję

Kolejna nominacja w Agorze. Milena Jażdżewska pokieruje połączonym zespołem SEO Gazeta.pl i Wyborcza.pl

Kolejna nominacja w Agorze. Milena Jażdżewska pokieruje połączonym zespołem SEO Gazeta.pl i Wyborcza.pl

Kolejny kraj w Europie chce ograniczać social media dzieciom

Kolejny kraj w Europie chce ograniczać social media dzieciom

Influencer Marcin Kruszewski promuje nowy tablet Huawei

Influencer Marcin Kruszewski promuje nowy tablet Huawei

Widzowie czekali na polskie bajki
Materiał reklamowy

Widzowie czekali na polskie bajki

Altavia Kamikaze + K2 z CD Projekt Red odświeżają serwis "Wiedźmina"

Altavia Kamikaze + K2 z CD Projekt Red odświeżają serwis "Wiedźmina"