Jak informuje advanced-television.com, 61 z 99 kar wymierzono przeciwko ogólnokrajowym stacjom telewizyjnym. Programów informacyjnych i publicystycznych dotyczyły 54 kary, m.in. za "przekraczanie granic krytyki". Dodatkowo regulator czasowo zawieszał emisję niektórych stacji nawet do 25 dni, a siedem audycji wstrzymano łącznie 29 razy.
— 2025 rok był trudnym rokiem dla krytycznego dziennikarstwa, programy informacyjne i komentarze były zalewane karami — stwierdził członek RTÜK Tuncay Keser, uzasadniając, że sankcje dotyczyły telewizji, radia i platform streamingowych za rzekome naruszenia tureckich przepisów.
Najczęściej karane stacje
Opozycyjnej Sözcü TV dotyczyło 16 sankcji, w tym 15 grzywien, 13 zawieszeń programów i 10-dniowe wyłączenie emisji. Tele 1 ukarano 15 razy: 15 kar finansowych, pięć zawieszeń programów i pięciodniowe wyłączenie. Halk TV zanotowała 14 sankcji, w tym 13 grzywien, osiem zawieszeń i 10-dniowe wyłączenie anteny. To właśnie te trzy stacje znalazły się wśród najczęściej dyscyplinowanych — wynika z wyliczeń szwedzkiej organizacji.

Jak poinformował turecki oddział Euronews, regulator RTÜK nałożył 10-dniowe zawieszenie nadawania na Sözcü TV, która transmitowała protesty wybuchające po aresztowaniu zawieszonego burmistrza metropolii Stambułu z Partii Ludowej Republikańskiej. Regulator uznał to za "podżeganie do nienawiści i wrogości wśród społeczeństwa". Odwołanie do sądu nie pomogło.
Kary nie ominęły platform cyfrowych. Z tureckich katalogów usunięto 10 tytułów dostępnych w serwisach Netflix, Prime Video, Mubi, HBO Max, Disney+ oraz Spotify. Dane nie precyzują, jakie to produkcje.
Nałożone sankcje zbiegają się z krytyką pod adresem RTÜK. Część komentatorów zarzuca Radzie, że działa jak narzędzie do wyciszania głosów opozycyjnych i wzmacniania prorządowej narracji. W praktyce oznacza to ograniczenia dla redakcji przygotowujących programy informacyjne i komentarze polityczne oraz ryzyko czasowych wyłączeń emisji.

Jak bywa z karam w Polsce
Polska Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji może uchylić koncesję, ale nie może zawiesić nadawania. Artykuł 18 ustawy o radiofonii i telewizji mówi, że "audycje lub inne przekazy nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem, z polską racją stanu oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym". Zaznaczono, że w szczególności nie mogą zawierać m.in. treści nawołujących do nienawiści lub przemocy lub dyskryminujących".
Szefowie KRRiT mogą też karać nadawców grzywnami. Na przykład dr Agnieszka Glapiak, która pod koniec lipca zastąpiła Macieja Świrskiego na stanowisku przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, nałożyła do listopada 9 kar na nadawców. Dotyczyły m.in. przekroczenia limitu reklam czy nieuzasadnionego eksponowania przemocy.













