Stanowski o odejściach z Kanału Zero: "dezerter i spadochroniarze"

Krzysztof Stanowski skomentował odejścia Agnieszki Kołodziejskiej, Piotra Połacia oraz Jarosława Wolskiego z Kanału Zero. Dwie pierwsze osoby nazwał "spadochroniarzami", a Wolskiego "dezerterem". Ekspert od wojskowości zareagował na słowa Stanowskiego.

Dominik Senkowski
Dominik Senkowski
Udostępnij artykuł:
Stanowski o odejściach z Kanału Zero: "dezerter i spadochroniarze"
Krzysztof Stanowski

W ostatnim czasie doszło do trzech odejść z Kanału Zero. Z redakcją pożegnał się Jarosław Wolski, ekspert od spraw wojskowych, który prowadził format "Militarne zero".

Wolski napisał na portalu X: "Chciałbym poinformować że w zeszłym tygodniu wypowiedziałem Kanałowi Zero umowę o świadczenie usług zawartą w styczniu 2024 roku. Uznałem że w 2026 roku chcę się całkowicie skupić na własnym projekcie Defence Channel – nagrywanym w formacie studyjnym."

I dodał: "Jednocześnie chciałbym publicznie podziękować za owe dwa lata wspólnej pracy przy 'Militarnym Zerze' niesamowitej rzeszy fajnych ludzi pracujących w kanale, a zwłaszcza realizatorom i montażystom oraz Koleżankom i Kolegom po fachu prowadzącym inne formaty. Jeszcze raz dziękuję i do zobaczenia!".

Krzysztof Stanowski krytykuje Jarosława Wolskiego

Krzysztof Stanowski w jednym z najnowszych filmów opublikowanych w Kanale Zero skomentował jego odejście: – Uważam, że to twoje oświadczenie nie było szczere. Przypominam sobie akcję ze Stonogą i moment, gdy ludzie jeszcze na zewnątrz nie wiedzieli, że to wkrętka. Ty też o tym nie wiedziałeś i pierwsze, co zrobiłeś, gdy wszyscy się na nas rzucili, to wyznałeś miłość Romanowi Giertychowi w social mediach.

Dodał: – Teraz mieliśmy podobną historię. Wszyscy ruszyli na Kanał Zero po pierwszym materiale Marii Wiernikowskiej. Uznałeś, że to będzie najlepszy dzień, by ogłosić, że z Kanałem Zero nie będziesz już współpracował. Zaznaczyłeś swoją odrębność. Drugi raz w godzinie próby okazało się, że lepiej nie iść z tobą na wojnę. Mam wrażenie, że jesteś trochę taki dezerter (…).

– Twój cykl "Militarne Zero" ostatni raz ukazał się w lipcu 2025. Miałeś pół roku na ogłoszenie, że nie będziesz współpracował z Kanałem Zero. I uznałeś, że ten dzień, gdy wszyscy nas atakowali, to idealny moment, aby nam szczerze podziękować. Nie dostrzegam tej szczerości. Uważam, że zachowałeś się nie fair, bez klasy – zakończył ten wątek Stanowski.

Jarosław Wolski odpowiedział mu na portalu X: "Naprawdę nie zamierzałem – i poza tym wpisem – nie zamierzam publicznie roztrząsać mojego odejścia z KZ, zwłaszcza że jedyne prawdziwe powody są podane niżej tj. założenie Defence Channel. Mimo całej sympatii do Ciebie uważam jednak, że bardzo nieelegancko skomentowałeś moje odejście na swoim ostatnim materiale".

Wolski zwrócił się także do Krzysztofa Stanowskiego: "Jak zabiegałeś o to żebym pracował z Tobą, to zaprosiłeś mnie na steka do Wawy. Jak ja chciałem się z Tobą spotkać od września 2025 i porozmawiać o tym, że chcę jednak wygaszać 'Militarne Zero', bo pracuję nad swoim projektem tj. Defense Channel, to nie znalazłeś na to czasu, zaś ja po 5. października (ostatni SMS, możesz sprawdzić) stwierdziłem, że nie będę się więcej narzucać propozycją spotkania i porozmawiania".

"Oczywiście chciałem odejść na koniec roku 2025 – co byłoby naturalne – ale wtedy wypuściłeś Kamratów. Myślę: kurcze słabo to wygląda, to odczekam ponad miesiąc, wypuszczasz hołd dla Putina autorstwa Pani Wiernikowskiej. Sorry, ale na Kim Dzong Una nie będę czekać" – dodał.

Zapytaliśmy Jarosława Wolskiego, czy chciałby odnieść jeszcze do słów Krzysztofa Stanowskiego, ale odmówił.

Żałuje ich zatrudnienia do porannego programu

Fragment o Wolskim ukazał się na końcu materiału Stanowskiego, w którym odpowiada na pytania widzów. Jedno brzmiało: "Ile razy żałowałeś zatrudnienia lub zwolnienia kogoś z Kanału Zero?".


Wówczas założyciel projektu odniósł się do dwóch pozostałych osób, które odeszły tłumacząc, że nie zgadzają się z filmem Marii Wiernikowskiej o Rosji. To Agnieszka Kołodziejska oraz Piotr Połać.

Stanowski skomentował ich odejścia tak: – Żałuję, że zdarza mi się zatrudniać spadochroniarzy. Ludzi, którzy bez żadnej identyfikacji z tą firmą, przychodzą żeby sobie chwilowo dorobić. Dopóki jest fajnie, to jest fajnie, a przy pierwszym kryzysie nagle uciekają. Dzisiaj właśnie ich postrzegam jak spadochroniarzy, którzy ani niczego od tej firmy nie potrzebowali, ani ta firma tak naprawdę od nich niczego nie potrzebowała.

Kołodziejska i Połać pracowali jako prowadzący poranny program "7:00". Dziennikarka nie chciała komentować słów Stanowskiego, a z Połaciem nie udało nam się dziś skontaktować.

Agnieszka Kołodziejska pracowała wcześniej przez lata w Radiu ZET, a Piotr Połać to wokalista, najbardziej znany z zespołu Bracia Figo Fagot, pastiszującego muzykę disco polo. O ich decyzjach informowaliśmy w Wirtualnemedia.pl jako pierwsi.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

TVN z nowym spotem wizerunkowym

TVN z nowym spotem wizerunkowym

Agnieszka Siuzdak-Zyga odchodzi z zarządu Agory

Agnieszka Siuzdak-Zyga odchodzi z zarządu Agory

Orange Polska chwali się wynikami. Tyle mają dostać inwestorzy

Orange Polska chwali się wynikami. Tyle mają dostać inwestorzy

Zmiany u Ziemkiewicza w Republice. Na żywo i innego dnia

Zmiany u Ziemkiewicza w Republice. Na żywo i innego dnia

Więcej na szybki internet dla szkół. Ministerstwo szykuje nowelizację

Więcej na szybki internet dla szkół. Ministerstwo szykuje nowelizację

Kazen: nic nie poradzę, że gwiazdy Polsatu chcą do nas przychodzić

Kazen: nic nie poradzę, że gwiazdy Polsatu chcą do nas przychodzić