Stanowski stracił prawo jazdy. Za piracką jazdę na trasie Kanału Zero

Krzysztof Stanowski w niedzielę został zatrzymany przez drogówkę za jazdę w terenie zabudowanym z prędkością 110 km/h. W konsekwencji oprócz mandatu i punktów karnych stracił prawo jazdy na trzy miesiące. – To jest oczywiście drogowy bandytyzm – skomentował Łukasz Zboralski z Kanału Zero.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Stanowski stracił prawo jazdy. Za piracką jazdę na trasie Kanału Zero
Krzysztof Stanowski w Kanale Zero

W ostatnich dniach Krzysztof Stanowski uczestniczył w trasie Kanału Zero, której partnerem reklamowym jest sieć sklepów Dino. W ramach cyklu prowadził rozmowy "Ławeczka ze Stanem". W niedzielę Kanał Zero pokazywał wydarzenia z Końskich, Wąchocka i Chęcin.

Po południu Stanowski potwierdził na X doniesienia, że stracił prawo jazdy. – Tak, to prawda. Jak dzisiaj jechałem za autokarem do Wąchocka to minąłem jakąś małą miejscowość i przyspieszyłem. Jakieś 10 metrów przed znakiem "koniec terenu zabudowanego" mnie capnęli i było 110 – opisał.

– Jak to powiedział policjant: "tam gdzie piękna droga, żeby depnąć, tam jesteśmy my". No i spoko, następne trzy miesiące na rowerze w pogodę i z prywatnym kierowcą w niepogodę – dodał.

Stanowski o tym, jak przekroczył prędkość autem

– To oczywiste, że popełniłem błąd, przecież napisałem to już kilka razy. Czy powinienem tak jechać? Nie. Czy zobaczyłem przed sobą wyłaniającą się długą prostą, z lekkiej górki, bez żywej duszy gdziekolwiek? Tak. Czy powinien pomyśleć, że "o, wreszcie można depnąć"? Nie – wyliczył w kolejnym wpisie.

– Czy to zrobiłem? Tak. Czy policjanci mieli rację? Tak. Czy spowodowałem jakąś niebezpieczną sytuację? No, w tamtym momencie myślałem, że nie – dodał.

– "Jechał przez teren zabudowany" brzmi jakbym tak zapierdalał przez środek miejscowości, a ja ją minąłem. Pewnie jechałem przez nią nie 50, tylko 70, pewnie tak, to prawda – zaznaczył Stanowski.

Zamieścił też zdjęcie z Google Street View pokazujące miejsce, w którym został złapany na przekroczeniu prędkości.

Do sprawy odniósł się Łukasz Zboralski, który w Kanale Zero zajmuje się tematyką bezpieczeństwa ruchu drogowego. – Mógłbym nagrać odcinek, jak @K_Stanowski będzie na kursie u mnie w WORD redukował punkty karne - bo oprócz zabrania prawka wpadło 13. ALE - od tego roku za duże przekroczenia prędkości nie można redukować punktów... Trzeba rok, aż same się przedawnią – stwierdził.

Spytany, jak nazwałby zachowanie Stanowskiego, napisał: "To jest oczywiście drogowy bandytyzm. I limit (ograniczenie prędkości – przyp.) obowiązuje od tablicy do tablicy".

Stanowski o przekroczeniu prędkości: byłem dzisiaj debilem

W mediach społecznościowych szybko przypomniano wypowiedzi i wpisy, w których Krzysztof Stanowski krytykował inne znane osoby za zbyt szybką jazdę autem, oceniając, że to debilne zachowanie. – Przecież sama prawda w tym nagraniu. A że i ja byłem dzisiaj debilem? No tak – skomentował w niedzielę jedną z przypomnianych mu wypowiedzi.

– Uważam, że gdyby odcinkowy pomiar prędkości nie był oznakowany to wszyscy byśmy jeździli zawsze przepisowo. Czy byłbym z tego powodu szczęśliwy? No, tak sobie. Ale czy by na mnie zadziałało? Tak. Aktualnie mamy flirt przepisów z osobami, które jeżdżą powyżej – zaznaczył szef Kanału Zero.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Kontrowersyjny influencer nie przeczytał umowy. Teraz ma zniknąć z sieci na pół roku

Kontrowersyjny influencer nie przeczytał umowy. Teraz ma zniknąć z sieci na pół roku

AI skasowała cały sezon reality show? Szwedzki nadawca TV4 przesuwa premierę

AI skasowała cały sezon reality show? Szwedzki nadawca TV4 przesuwa premierę

Tak zarabia Lidl w Polsce. Prawie 2 mld zł czystego zysku

Tak zarabia Lidl w Polsce. Prawie 2 mld zł czystego zysku

Tomasz Kammel odpowiada na krytykę programu w Kanale Zero. "To dla mnie duża lekcja"

Tomasz Kammel odpowiada na krytykę programu w Kanale Zero. "To dla mnie duża lekcja"

Więcej niż nazwa. Partnerstwo, które zmienia Arenę
Materiał reklamowy

Więcej niż nazwa. Partnerstwo, które zmienia Arenę

Policja zajęła opozycyjny kanał informacyjny. Turecka prokuratura bada sprawę łapówek

Policja zajęła opozycyjny kanał informacyjny. Turecka prokuratura bada sprawę łapówek