Jak poinformował nepalski dziennik "The Kathmandu Post", przedstawiciele rządu spotkali się 28 sierpnia z reprezentantami Mety i TikToka. Bijay Kumar Roy z Nepal Telecommunications Authority przekazał, że serwisy potrzebowały od 24 do 48 godzin na reakcję po otrzymaniu zgłoszenia. Zdaniem władz w sytuacji kryzysowej jest to zbyt długo, ponieważ fałszywe informacje mogą utrudniać akcję ratunkową i wprowadzać opinię publiczną w błąd.
Autentyczność części popularnych nagrań sprawdzili również niezależni weryfikatorzy. AFP Fact Check ustaliło, że jeden z filmów został wygenerowany za pomocą narzędzia Google, co potwierdził system SynthID oraz widoczne anomalie obrazu. AAP FactCheck wykazało natomiast, że inne materiały przedstawiały wcześniejsze powodzie w różnych krajach.
Nepalskie władze zaapelowały do mediów i użytkowników internetu, aby przed udostępnieniem informacji sprawdzali jej pochodzenie. Szczególną ostrożność zalecono w przypadku internetowych zbiórek pieniędzy, nagrań ukazujących ofiary oraz niesprawdzonych doniesień o skali katastrofy.













