Legimi z zarzutami. Chodzi o dodatkową opłatę i okres próbny

Prezes UOKiK postawił platformie Legimi zarzut jednostronnej zmiany warunków trwających umów poprzez wprowadzenie dodatkowo płatnego Katalogu Klubowego. Urząd ma też zastrzeżenia do sposobu uruchamiania przez Legimi darmowego okresu próbnego.

Tomasz Wojtas
Tomasz Wojtas
Udostępnij artykuł:
Legimi z zarzutami. Chodzi o dodatkową opłatę i okres próbny
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny na tle aplikacji Legimi

W komunikacie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomniano, że Katalog Klubowy został wprowadzony przez Legimi w październiku 2024 roku. Do tej oferty, kosztującej dodatkowo 14,99 zł za jeden tytuł, przeniesiono część ebooków i audiobooków dotychczas dostępnych w ramach standardowej subskrypcji.

Katalog Klubowy uruchomiono także u dotychczasowych subskrybentów platformy.

UOKiK zwrócił uwagę, że obowiązujący wówczas regulamin Legimi nie przewidywał takiej zmiany zawartości katalogu. W komunikacie opisano, że regulamin pozwalał na modyfikację oferty, np. wycofywanie poszczególnych książek, ale nie na wyłączenie części publikacji z abonamentu i przenoszenie ich do odrębnego, dodatkowo płatnego katalogu.

Według prezesa UOKiK Legimi w niedozwolony sposób ograniczyło zakres usługi, za którą klienci już zapłacili. – W książkach lubimy nieoczekiwane zwroty akcji, w umowach już nie. Płacąc abonament, mamy prawo wiedzieć, co otrzymamy w zamian. Przedsiębiorca nie może w trakcie umowy pisać zasad na nowo, zwłaszcza kosztem klientów – podkreślił w komunikacie Tomasz Chróstny, prezes Urzędu.

Katalog Klubowy i okres próbny na Legimi – prezes UOKiK stawia zarzuty

UOKiK wyraził też zastrzeżenia do sposobu uruchamiania darmowego okresu próbnego w Legimi. Opisano, że platforma zachęcała do trzech dni bezpłatnego czytania. Aby skorzystać z tej oferty, wystarczyło kliknąć przycisk "Zamawiam". Przy czym nie informowano, że jeśli użytkownik nie zrezygnuje z usługi w odpowiednim czasie, bezpłatny dostęp automatycznie zmieni się w płatny.

– Kliknięcie "Zamawiam" mogło więc wiązać się z obowiązkiem zapłaty po upływie okresu próbnego. Tymczasem przepisy wymagają, aby przycisk służący do zawarcia takiej umowy jednoznacznie informował o tym obowiązku – nawet jeśli płatność dopiero nastąpi – podkreślono w komunikacie Urzędu.

Według prezesa UOKiK, samo "Zamawiam" nie spełniało tego wymogu, a informacja o późniejszych opłatach w innym miejscu na stronie nie zastępuje prawidłowego oznaczenia przycisku.

W komunikacie zaznaczono, że jeśli zarzuty potwierdzą się w ramach postępowania UOKiK, Legimi może grozić kara w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Ekipa Holding zdecydowała ws. muzycznej inwestycji. Będzie konwersja akcji

Ekipa Holding zdecydowała ws. muzycznej inwestycji. Będzie konwersja akcji

Polska influencerka dystansuje się od interesów ojczyma. Jest poszukiwany listem gończym

Polska influencerka dystansuje się od interesów ojczyma. Jest poszukiwany listem gończym

Ze Story Production odchodzi prezeska. Wcześniej przez ponad 20 lat w TVP

Ze Story Production odchodzi prezeska. Wcześniej przez ponad 20 lat w TVP

Tylu Polaków korzysta już z AI. A jak to jest wśród firm?

Tylu Polaków korzysta już z AI. A jak to jest wśród firm?

Przejdź do SEDNA. Nowa autorska kolekcja biżuterii i chust NOSOWSKA X W.KRUK
Materiał reklamowy

Przejdź do SEDNA. Nowa autorska kolekcja biżuterii i chust NOSOWSKA X W.KRUK

Dlaczego Musk wyłączy Starlinka w Ukrainie. Oskarża wojsko i "podżegaczy wojennych"

Dlaczego Musk wyłączy Starlinka w Ukrainie. Oskarża wojsko i "podżegaczy wojennych"